a ryby same się nie złapiąlukinis131 pisze:w domu sieć
A ja myślę, że może nie do końca to całkowicie ich wina. Coś mi się wydaje, że z akustyką na tym stadionie jest dosyć słabo i dlatego były takie momenty ciszy. Oczywiście można było się bardziej postarać z tym kibicowanie, ale jakoś mam wrażenie, że kwestia odpowiedniego zaprojektowania obiektu ma i mieć będzie tu znaczenie. Nawet przy takich momentach bez darcia gardeł to te kilkadziesiąt tysięcy powinno robić chociaż szum, a tu nie było tego efektu.MazurXIII pisze:- piknikowa publiczność (ma GW co chciała - na Euro będą stadiony - nie będzie dopingu)
Co do meczu, to Szczęsny, Lewy, Perquis i Błaszczu (z drugiej połowy) dawali radę, reszta albo tragedia, albo niewidoczni. Aaaa i jeszcze Dariusz ze swoim "Kakao" też mistrz









