2011 - czerwo dla każdego kto się przewracał i Barca nie m a kim grać.
A jeśli czepiasz się o spalone to przypomnij sobie że i w finale Rooney wychodził sam na sam i też odgwizdano spalony. A na początku pierwszego finału powinien być bodajże karny na PArku, albo wolny, przed kontrą E2. Więc z takimi spalonymi mi nie wyskakuj, kiedy Sheva strzelił gola, a nie "miał strzelić". Bo o to też mógłbym zacząć się czepiać.
Bienias ---> To jest kwestia inteligencji - albo ktoś jest inteligentny na tyle by rozumieć, że to sędziowie podarowali FCB tytuły, albo nie. Ewentualnie minimalnej przyzwoitości, ale patrząć na Busquetsa, Pedro, Javeira, Messiego i resztę...








Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 mar 2012, 15:44