Z waszym wrodzonym frajerstwem(Liverpool, Deportivo, Arsenal - prawie) przyjmowanie w 100% pewnej teorii, że Juve by się nie podniosło jest tak samo żałosne jak ten cały Mazur.Tylko człowiek mający duże problemy ze zrozumieniem podstawowych związków przyczynowo-skutkowych odrzuca teorię,że Juve nie podniosłoby się po 2-0.Bramki Matriego prawdopodobnie by nie było
Gdyby w tamtym meczu Mexes i Muntari dostali ewidentne czerwa to Juve by wygrało 5:2 i ten kto tak nie uważa nie zna się na tych związkach przyczynowo skutkowych co tam ktoś wyżej pisał.
No i w ogóle ja tego nie jestem w stanie pojąć jak kibice Milanu mogą w obecnym sezonie narzekać, że ktoś punkty dostał? Przecież to wy dostaliście najwięcej karnych z dupy dzięki, którym nadal jesteście w walce o tytuł.
Oby was Inter dziś pyknął i zamknął japki hipokrytów.
Giallani. Skoro nawet Conte nazwał go Mafia Futbolu to znaczy, że coś jest na rzeczy i trzeba być kibicem Milanu żeby wierzyć, że Łysy jest świety.Co to za brednie? Kto kupowal mecze w Milanie i kiedy? Nazwiskami.






