Wiem, co czują kibice Bayernu. Tylko widzisz, komentatorzy to każdy wie, że gadają bzudry (chociaż może Borek akurat uważany jest eksperta), ale jak do studia na N przed meczami Juventusu zapraszany jest kibic Torino, kibic Fiorentiny, kibic Interu lub Kołodziejczyk, który zasłynął przegranym zakładem z Patyrą w studiu TVP to się potem zwykły kibic dowiaduje takich kwiatków jak:
"zaden karny dla Juve w tym sezonie nie był prawidłowy"
"Wszystkie sedzie byli kupione w latach 70. i 80 przez starszego Agnelliego"
Oczywiście mówione łamaną polszczyzną, bo Panowie mają z piłką tyle wspólnego, że są Włochami i robią za ekspertów piłkarskich.
Niestety akurat w tym aspekcie polskie telewizje mocno kuleją, może poza sztabem z Ekstraklasy Canal+. Ich akurat da się słuchać.










