Real Madryt (zbiorczy) - Strona 87

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 04 cze 2005, 14:05

Dajminion w ostatnich dwóch meczach Barca grała o pietruszkę i dlatego zdobyła w nich tylko 2 punkty. Mimo to zakończyła sezon z największą ilością punktów od wprowadzenia do La Liga 20 zespołów. To chyba o czymś świadczy...

Nie chodzi dosłownie o to, że Real to faszystowski klub. Ale trudno nie zgodzić się z tym, że gdyby nie Franco to teraz Królewscy graliby w III lidze z jakąś Salernitaną zamiast w Gran Derby.
Ultras Sur mają za co być wdzięczni generałowi Franco...
Warto by znać historię swojego klubu zamiast się dziwić takim oskarżeniom.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 04 cze 2005, 14:09

Nie wiem po co się tak kłucić. Przecież każdy wie, że Barca była najlepsza bez dwóch zdań w tym sezonie ligi hiszpańskiej :D . Obrona szwankowała tylko (niestety) w meczach najwyższej rangi (real i Chelsea). Figo 11 - słusznie powiedziałeś, poczekajmy na następny sezon, do Blaugrany doszedł jeden z najlepszych na świecie DM - MvB, solidny lewy napastnik z Bilbao - Santi Ezquero, kolejny transfer to będzie zapewne Henry bądź Torres. Zobaczymy czy bogaty real potrafi zrobić mądre transfery takie jakie uczyniła już biedna Barca. :D

Awatar użytkownika
_Jacol_
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 30
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _Jacol_ » 04 cze 2005, 14:12

zawdi pisze:sedziowie sedziuja pod barca. barca to faszystowski klub, ktory pozbyl sie zadluzenia dzieki rzadowi. buahahahahaha. o ile wiem to od zawsze real byl wspomagany. o ile wiem to real to FASZYSTOWSKI klub. o ile wiem to wstydzilbym sie im kibicowac.
Faszysta to byl twoj ojciec. Real byl zawsze hiszpanskim klubem a nie klubikiem co ciagle mowi ze wredna Hiszpania ich okupuje. Pewnie chodzi ci o gen. Franco i wojne domowa '36-39. Po zwyciestwie Franco, ktory nienawidzil komunistow, robil czystki u Katalonczykow ale byly to za zbrodnie wojenne lub zawodowych mordercow z barcelońskiej CzeKi. To byla wojna.

A co do Franco to wiekszosc nie zdaje sobie sprawy ze nie tylko jego związki w III Rzeszą były słabsze niż zwykło się powszechnie sądzić, to jeszcze był on 'Holocaust survivor', czyli Żydem z pochodzenia. Uratował w czasie Wojny wielu współbraci.
Zacytuje:
Dlatego w czasie Wielkiej Krucjaty Iberyjskiej (1936-1939), w dniach ostatecznej rozprawy ze Złem, nie było już pobłażania. Na całym świecie podniosła się wrzawa, tak zwane "autorytety moralne", te same, które wcześniej milcząc odwracały wzrok, gdy lewica mordowała księży i zakonnice, teraz gromadnie potępiały Franco i jego nacjonalistów.

A Caudillo po prostu był skuteczny. Odpowiadał mordercom w ich własnym języku. Nie żywił przy tym złudzeń, że zło da się pokonać w białych rękawiczkach, choć odrzucał też stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.

To fakt, wielokrotnie sprawiedliwość zamieniała się w zemstę, gdy wojska nacjonalistów odnajdywały na wyzwolonych terenach masowe groby, sprofanowane świątynie. Bywało, że bez litości wybijano wtedy wszystkich miejscowych lewicowców, bez roztrząsania ich indywidualnej winy. Aby zapobiec takim ekscesom, Franco zajął się rewizją wszystkich wyroków śmierci, wydawanych przez trybunały wojskowe. Kiedy uznał to za stosowne, darowywał życie skazańcom. Innych wysyłał jednak przed pluton egzekucyjny, a winnych szczególnie okrutnych zbrodni nakazywał dusić garotą.
Poczytaj troche historii bo nie wszystko jest czarne i biale. Katalonczycy nie sa tak swieci jak ci sie zdaje. Pozatym co Real mial zrobic ze Franco byl jego kibicem?

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 14:18

_Jacol_ pisze: Faszysta to byl twoj ojciec.
rzadam ostrzezenia za ten tekst!
_Jacol_ pisze:
Dlatego w czasie Wielkiej Krucjaty Iberyjskiej (1936-1939), w dniach ostatecznej rozprawy ze Złem, nie było już pobłażania. Na całym świecie podniosła się wrzawa, tak zwane "autorytety moralne", te same, które wcześniej milcząc odwracały wzrok, gdy lewica mordowała księży i zakonnice, teraz gromadnie potępiały Franco i jego nacjonalistów.

A Caudillo po prostu był skuteczny. Odpowiadał mordercom w ich własnym języku. Nie żywił przy tym złudzeń, że zło da się pokonać w białych rękawiczkach, choć odrzucał też stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.

To fakt, wielokrotnie sprawiedliwość zamieniała się w zemstę, gdy wojska nacjonalistów odnajdywały na wyzwolonych terenach masowe groby, sprofanowane świątynie. Bywało, że bez litości wybijano wtedy wszystkich miejscowych lewicowców, bez roztrząsania ich indywidualnej winy. Aby zapobiec takim ekscesom, Franco zajął się rewizją wszystkich wyroków śmierci, wydawanych przez trybunały wojskowe. Kiedy uznał to za stosowne, darowywał życie skazańcom. Innych wysyłał jednak przed pluton egzekucyjny, a winnych szczególnie okrutnych zbrodni nakazywał dusić garotą.
Poczytaj troche historii bo nie wszystko jest czarne i biale. Katalonczycy nie sa tak swieci jak ci sie zdaje. Pozatym co Real mial zrobic ze Franco byl jego kibicem?
skad wziales az tak chamsko propagandowy tekst? z gazetki faszystowskiej?

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 04 cze 2005, 14:30

_Jacol_ pisze:
zawdi pisze:sedziowie sedziuja pod barca. barca to faszystowski klub, ktory pozbyl sie zadluzenia dzieki rzadowi. buahahahahaha. o ile wiem to od zawsze real byl wspomagany. o ile wiem to real to FASZYSTOWSKI klub. o ile wiem to wstydzilbym sie im kibicowac.
Faszysta to byl twoj ojciec. Real byl zawsze hiszpanskim klubem a nie klubikiem co ciagle mowi ze wredna Hiszpania ich okupuje. Pewnie chodzi ci o gen. Franco i wojne domowa '36-39. Po zwyciestwie Franco, ktory nienawidzil komunistow, robil czystki u Katalonczykow ale byly to za zbrodnie wojenne lub zawodowych mordercow z barcelońskiej CzeKi. To byla wojna.

A co do Franco to wiekszosc nie zdaje sobie sprawy ze nie tylko jego związki w III Rzeszą były słabsze niż zwykło się powszechnie sądzić, to jeszcze był on 'Holocaust survivor', czyli Żydem z pochodzenia. Uratował w czasie Wojny wielu współbraci.
Zacytuje:
Dlatego w czasie Wielkiej Krucjaty Iberyjskiej (1936-1939), w dniach ostatecznej rozprawy ze Złem, nie było już pobłażania. Na całym świecie podniosła się wrzawa, tak zwane "autorytety moralne", te same, które wcześniej milcząc odwracały wzrok, gdy lewica mordowała księży i zakonnice, teraz gromadnie potępiały Franco i jego nacjonalistów.

A Caudillo po prostu był skuteczny. Odpowiadał mordercom w ich własnym języku. Nie żywił przy tym złudzeń, że zło da się pokonać w białych rękawiczkach, choć odrzucał też stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.

To fakt, wielokrotnie sprawiedliwość zamieniała się w zemstę, gdy wojska nacjonalistów odnajdywały na wyzwolonych terenach masowe groby, sprofanowane świątynie. Bywało, że bez litości wybijano wtedy wszystkich miejscowych lewicowców, bez roztrząsania ich indywidualnej winy. Aby zapobiec takim ekscesom, Franco zajął się rewizją wszystkich wyroków śmierci, wydawanych przez trybunały wojskowe. Kiedy uznał to za stosowne, darowywał życie skazańcom. Innych wysyłał jednak przed pluton egzekucyjny, a winnych szczególnie okrutnych zbrodni nakazywał dusić garotą.
Poczytaj troche historii bo nie wszystko jest czarne i biale. Katalonczycy nie sa tak swieci jak ci sie zdaje. Pozatym co Real mial zrobic ze Franco byl jego kibicem?
Pięknie bronisz swojego caudillo Jacol, nie ma co... Jak każdy dyktator on też oczywiście chciał dobrze tylko w końcu wyszło nie najlepiej :? :roll: Może to i jego zasługa, że w Hiszpanii nie rządzili komuniści, ale żeby za to wystawiać mu laurkę?? Coś nie bardzo. Może generał Pinochet z Chile też był takim równym gościem co??
Zrozum to nie wina Realu, że Franco był jego kibicem, ale i nie ma się co zachwycać historią Królewskich bo nie zawdzięczają jej wyłącznie swojej grze...
I nie wyjeżdżaj z hasłami jaka to Katalonia była zakomuszona bo Franco chodziło o dążenia separatystyczne takich regionów jak Katalonia czy kraj Basków, a nie o walkę z komunizmem.

Awatar użytkownika
_Jacol_
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 30
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _Jacol_ » 04 cze 2005, 14:38

zawdi pisze:skad wziales az tak chamsko propagandowy tekst? z gazetki faszystowskiej?
Poczytaj ksiazki historzyczne o Franco i w jaki sposob, w ktorym roku Hiszpania dolaczyla do Faszystow, wtedy sie dowiesz jaki faszysta byl Franco. np tu http://www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=289 Poczytaj sobie dalczego Franco tak nienawidzil komunistow ze gotow był zbratac sie z faszystami mimo ze byl Zydem!!
http://www.republika.pl/koziel/franco.htm
http://www.hiszpania-online.com/kompend ... aracuellos

Poczytaj najpierw Historie a nie opieraj sie na zdaniu Katalonczykow lub komunistow.

janiofcb Nie twierdze ze Franco postepowal slusznie. 'Oko za oka' to zla taktyka, ale my (Polacy) tez mamy ciemne karty w historii. To byla wojna i nie bylo tak ze Katalonczycy to Ci dobrzy a 'Hiszpanie' zli.
Franco nie lubil ani Katalonczykow ani Baskow ale przecietny Hiszpan do dzisiaj za nimi nie przepada (glownie przez ich 'krwawe' darzenia do niepodleglosci jak np. ETA, czy powtarzanie ze nie nawidza Hiszpanow jak wywieszenie CATALONIA IS NOT SPAIN czy wielki transparent LONDON 2012 na meczu z Chelsea (Hiszpanie jak Anglicy staraja sie o olimpiade)
Ostatnio zmieniony 04 cze 2005, 15:11 przez _Jacol_, łącznie zmieniany 2 razy.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 14:41

_Jacol_ pisze:Poczytaj ksiazki historzyczne o Franco i w jaki sposob, w ktorym roku Hiszpania dolaczyla do Faszystow, wtedy sie dowiesz jaki faszysta byl Franco. np tu http://www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=289 Poczytaj sobie dalczego Franco tak nienawidzil komunistow ze gotow był zbratac sie z faszystami mimo ze byl Zydem!!
http://www.republika.pl/koziel/franco.htm
http://www.hiszpania-online.com/kompend ... aracuellos

Poczytaj najpierw Historie a nie opieraj sie na zdaniu Katalonczykow lub komunistow.
to nic nie zmienia. teraz jest usprawiedliwiony? mnie bila mama to ja mam prawo byc seryjnym mordercom?
byl faszystom, a real byl faszystowskim klubem i nie interesuje mnie z jakich powodow, bo to sprawa drugorzedna.

Awatar użytkownika
_Jacol_
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 30
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _Jacol_ » 04 cze 2005, 14:48

zawdi pisze: to nic nie zmienia. teraz jest usprawiedliwiony? mnie bila mama to ja mam prawo byc seryjnym mordercom?
byl faszystom, a real byl faszystowskim klubem i nie interesuje mnie z jakich powodow, bo to sprawa drugorzedna.
Czyli zostales wyslany na wojne, zabijaja twoich kolegow a ty co robisz? Zobacz ilu naszych dziadkow 'mordercow' bronilo naszej niepodleglosci. Jak dorosniesz zrozumiesz ze zycie nie jest czarne ani biale

Dajminion
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 04 cze 2005, 13:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dajminion » 04 cze 2005, 14:48

A ja żądam ostrzeżenia za tekst że Real to faszystowski klub :!:

Widze, że wśród kibiców Barceony panuje przekonanie jak kiedyś w Rosji, ups ZSRR, niie jesteś komunistą to jesteś faszystą :lol: Dlaczego zaraz założenie że jestem kibicem Realu? Czy nie można po prostu skrytykować kogoś, czegoś ? Zrozumcie to, nie każdy kto krytykuje barce musi być kibicem Realu chyba, ze wam sie to w pałach nie mieści, to nic nie poradzimy niestety....

Co do Franco. Najpierw sie pointeresujcie jego historią co robił, komu pomagał a komu nie, to jak sie wypinał na hitlera w czasie IIWŚ i wiele innych, poczytajcie co to frankizm nim zaczniecie pieprzyć bzdury bo ktoś wam coś powiedział. Doskonale wiem o powiązaniach Franco z Realem ale warto też wiedzieć coś o generale, no nie?

Myśle, że jakby barca nie grała o pietruszke to w osttnich dwóch meczach uzbierałaby ze 20 punktów a sam eto'o z 10 goli :lol:

Zawdi Chelsea była lepsza, skumasz to w końcu? Kogo to obchodzi, że Barca spartoliła i wygrała tylko jednym golem u siebie grając w przewadze, że miała mase okazji i je marnowała na wyjeździe? Chelsea zagrało skutecznie, z głową i mądrze i dlatego była lepsza. Ale widze, że ty preferujesz artyzm nadal, to powodzenia bo z Rijkardem na ławce Chelsea, Juve czy Milanu nie pokonacie.

PS. fajna pupe ma twoja laska, chętnie bym ją klepnął :twisted:

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 15:12

Dajminion pisze: Widze, że wśród kibiców Barceony panuje przekonanie jak kiedyś w Rosji, ups ZSRR, niie jesteś komunistą to jesteś faszystą :lol: Dlaczego zaraz założenie że jestem kibicem Realu?
nic takiego nie zalozylem, pokaz gdzie
Dajminion pisze:Co do Franco. Najpierw sie pointeresujcie jego historią co robił, komu pomagał a komu nie, to jak sie wypinał na hitlera w czasie IIWŚ i wiele innych, poczytajcie co to frankizm nim zaczniecie pieprzyć bzdury bo ktoś wam coś powiedział. Doskonale wiem o powiązaniach Franco z Realem ale warto też wiedzieć coś o generale, no nie?
jest to malo istotne w kontekscie sporu real - barca. tu chodzi o tlamszenie katalonii.
Dajminion pisze:Myśle, że jakby barca nie grała o pietruszke to w osttnich dwóch meczach uzbierałaby ze 20 punktów a sam eto'o z 10 goli :lol:
uzbieralaby 6 punktow, a ile eto'o by strzelil to mnie ryba.
Dajminion pisze:Zawdi Chelsea była lepsza, skumasz to w końcu? kogo to obchodzi, że Barca spartoliła i wygrała tylko jednym golem u siebie grając w przewadze, że miała mase okazji i je marnowała na wyjeździe? Chelsea zagrało skutecznie, z głową i mądrze i dlatego była lepsza. Ale widze, że ty preferujesz artyzm nadal, to powodzenia bo z Rijkardem na ławce Chelsea, Juve czy Milanu nie pokonacie.
nie skumam, bo chelsea nie byla lepsza. doskonale o tym wiem, ze rijkaard jest zadnym trenerem. nie do mie naleza decyzje
Dajminion pisze:.
Dajminion pisze:PS. fajna pupe ma twoja laska, chętnie bym ją klepnął :twisted:
jak kazdy, nie jestes jedyny.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64907
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8640
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 cze 2005, 15:32

przeczytalem Wasze ostatnie wypowiedzi, zawiazala sie mala klotnia, nie wiem czemu, ale wypowiem sie tez :D
krotko i na temat : zgadzam sie z wypowiedziami uzytkownika : "Dajminion" - ma on najwiecej racji,

fakt - trzeba przyznac ze Barcelona byla lepsza druzyna w calym sezonie, mam nadzieje ze w nastepnym sezonie to Real bedzie lepszy
a co do LM to no comment, Chelsea pokazala Barcelonie miejsce w szeregu :D
piszecie tez ze Barca skonczyla lige tylko z 4pkt przewaga, ze niby ostatnie 2 mecze byly o pietruszke, a mozecie powiedziec o co gral Real ostatnie 2 mecze ?? tez o pietruszke :D takze ten argument odpada :D

kibice Barcelony - musicie przyznac ze poziom ligi hiszpanskiej spada, druzyny nie odnosza sukcesow na arenie miedzynarodowej !!


p.s. - bramka Terrego w meczu z Barca byla prawidlowa :D:D


pozdro

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 cze 2005, 16:27

cloner pisze:p.s. - bramka Terrego w meczu z Barca byla prawidlowa :D:D
według jakich zasad?
Może napisz dlaczego bo to mało przekonywująco brzmi a kogo jak kogo ale Ciebie stać na solidną argumentację.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 04 cze 2005, 16:56

Faul na VV był taki sluszny jak i karny podyktowany na Ballacku po faulu Carvaliho...

Mądre transfery Realu już zaczyna szaleć ma czym :wink: a od was jak narazie same odejścia a i psujecie się od środka 8)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 cze 2005, 20:04

Figo11 pisze:Faul na VV był taki sluszny jak i karny podyktowany na Ballacku po faulu Carvaliho...
blokowanie bramkarzowi dostępu do piłki w 'piątce' w taki sposób w jaki to robił Carvalho jest przewinieniem i nie ma co do tego wątpliwości ale ten temat nie powinien tak często wracać bo to bez sensu i tak.
Mądre transfery Realu już zaczyna szaleć ma czym :wink: a od was jak narazie same odejścia a i psujecie się od środka 8)
od nas czyli od kogo? Od Barcelony? Same odejścia? Jak do tej pory z piłkarzy to tylko Gerard odszedł bankowo. Poza tym przyszli Mark van Bommel i Santiago Ezquerro tak więc to stwierdzenie nie mogło się tyczyć Barcy. Jeśli chodzi i sytuacje wewnętrzną to stało się to co stać się musiało i chyba dobrze bo taka sytuacja kiedy wewnątrz klubu panuje konflikt nie wpływa dobrze na atmosferę a tym samym na piłkarzy. To nie jest tak, że to nagle coś się zepsuło od środka tylko nastąpił finał całego konfliktu. Teraz już nic się nie będzie psuło.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64907
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8640
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 cze 2005, 20:06

Niggaz pisze:
Figo11 pisze:Faul na VV był taki sluszny jak i karny podyktowany na Ballacku po faulu Carvaliho...
blokowanie bramkarzowi dostępu do piłki w 'piątce' w taki sposób w jaki to robił Carvalho jest przewinieniem i nie ma co do tego wątpliwości ale ten temat nie powinien tak często wracać bo to bez sensu i tak.
faulu nie bylo i tyle, blokowal ?? po prostu stal, przeciez stac mozna w piatce, i tu masz racje - lepiej zeby tego tematu juz nikt nie poruszal - bo tylko klotnie z tego wynikaja


pozdro

Zablokowany

Wróć do „Hiszpania”