O futbolu na luzie... - Strona 1281

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Czy podoba Ci się zniesienie zasady o golu na wyjeździe?

Tak
27
68%
Nie
6
15%
Nie wiem
3
8%
To zależy, czy mój klub na niej skorzystał/skorzysta
4
10%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 18:24

Romantyzm w piłce umiera nie od dzisiaj ale IMO na problem trzeba popatrzeć szerzej a nie tylko przez pryzmat odciągnięcia rzeszy bogatych od koryta. Dysproporcje w świecie piłki zaszły już za daleko, wraz z kapitałami szejków i im podobnych różnice dokonały się nie tylko na poziomie finansowym ale przede wszystkim sportowym. Owszem, moim zdaniem obecna formuła jest zła i za bardzo promuje bogate ligi ale naprawdę by wam się podobało gdybyśmy mieli przez niemal całą LM oglądać oklepy jakie mistrzowie Estonii, Finlandii, Słowacji czy Polski zbierają od Bayernu, Barcelony, Juventusu czy United, przebiłaby się może z jedna mniejsza ekipa a na wielkie mecze trzeba by było czekać do półfinałów? Myślicie, że ludzie łatwo by przerzucili się z meczów typu Milan - Arsenal na hity typu Ludogorets Razgrad - Maribor, których mielibyśmy na pęczki co tydzień? Widzieliśmy przecież niedawno Basel na tle Bayernu czy Bate grające o awans, któremu Bayern w rewanżu w Monachium pokazał miejsce w szeregu czy Dynamo Zagrzeb, strzelające bramki od święta. Jasne czasem trafią się miłe niespodzianki i dla odmiany miło byłoby zobaczyć coś świeżego ale przyznajcie szczerze, ilu z was w tej edycji oglądało mecze Dynama Zagrzeb z Dynamem Kijów, Bragi z Cluj czy Olympiacosu z Montpellier? Jasne możemy wsadzić do LM więcej ekip typu Nordsjaelland i oglądać jak co tydzień zbierają oklep albo żyć tym jak walczą z równymi sobie (Dynamo Zagrzeb) tylko, że zapominacie o tym, że LM jest produktem, który ma przynosić zyski a ludzie jednak chcą oglądać najlepszych, mając do wyboru mecz Real - BVB i Dynamo Zagrzeb - Helsingborgs minimum 90% wybierze ten pierwszy. Tak, może i w tym drugim meczu będą większe emocje ale ludzi przyciągają wielkie kluby i wielkie nazwiska, sytuacja analogiczna z krajowymi ligami. Grupa zapaleńców ogląda Stoke - West Ham a zdecydowana większość woli odpalić Tottenham - Chelsea. Ja mimo, że jestem przeciwny wsadzaniu po 3-4 reprezentantów danej ligi to mimo wszystko wolę widzieć w przyszłorocznej LM i Real i Barcelonę zamiast udziału w niej mistrza Bułgarii.

Rolę "starej LM" miała zastąpić LE ale już widać, że ten eksperyment się nie powiedzie w obecnej formie. Po prostu różnice finansowe i prestiż są o tyle większe w LM, że bardziej z ekonomicznego punktu widzenia opłaca się zabijać w lidze o 3 miejsce niż rzucać główne siły na LE. I tu jest moim zdaniem pole do popisu, jeśli LE bagatelizowana jest z powodu mniejszej rangi i kasy w stosunku do LM, uczyńmy LM nagrodą za dobrą grę w LE. Gdyby wzrosła ranga LE - większa nagroda dla finalisty, np. 2-3 najlepsze zespoły miałyby zapewniony udział w kolejnej edycji LM (mecz o 3 miejsce, którego stawką jest LM), priorytet LE nad ligową tabelą (hiszpański finał LE? Zabierają miejscom 3-4 La Liga miejsce w LM i spychają je do LE). Obok czegoś takiego nie mogłyby przejść obojętnie nawet żadne Manchestery, Barcelony czy Reale jeśli już zdarzyłoby się im tam wpaść. Wówczas udział w tym turnieju byłby przywilejem. To takie luźne pomysły na szybko, podejrzewam, że gdyby nad tym się głębiej zastanowić to pomysłów znalazłoby się więcej. Rozchodzi się po prostu o to żeby te rozgrywki były trampoliną do wielkiej piłki a nie tylko okazją do wypromowania się dla biednych i karą dla bogatych. Gdyby ranga zawodów wzrosła i nagrody były warte zachodu podejrzewam, że ten turniej mógłby zaspokoić apetyty bardziej wymagających kibiców piłki.

Następna rzecz to kasa. Sam udział w LM to potężny zastrzyk pieniędzy. Już widzę jak po latach kiedy w niektórych ligach miejsce w ligowej top4 jest celem samym w sobie właśnie po to aby zawitać do LM czołowi gracze na rynku europejskim przystaliby na drastyczne ograniczenie ilości uczestników do jednego, np. w PL czy La Liga już widzę jak Real, City i Chelsea przyjmują takie zarządzenie z wzruszeniem ramionami. Tu nie byłoby innego rozwiązania jak rozłam i powstałaby pojawiająca się w spekulacjach od czasu do czasu liga tylko dla najbogatszych a mistrzowie biedniejszych lig dostaliby swój turniej. Myślicie, że UEFA przystałaby na coś takiego? Nie sądzę. Obecna formuła posunęła się za daleko i bardziej się opłaca grać w klubie czołowej ligi bijącym się o miejsca 5-6 i mającego jakieś perspektywy na top4 niż w mistrzu swojego kraju mającego jakieś niewielkie szanse na występ w LM bo najprawdopodobniej będzie to jednorazowa przygoda.

To co piszę jest brutalne? Być może ale takie mamy czasy, że piłką rządzi pieniądz i bogaci. Zasada Robin Hooda żeby zabrać bogatym a oddać biednym raczej nie ma żadnych szans powodzenia bo zwyczajnie nie widzę możliwości aby "mocarstwa" na to przystały. Można pisać, że w przeszłości było lepiej, może i było. Moim zdaniem jednak było po prostu inaczej. Zmieniły się czasy, zmieniła się i piłka.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2013, 18:35 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 23 kwie 2013, 18:35

lisek_chz pisze:http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... t5l06I02iw

Tutaj trochę lepsza jakość. :roftl3: :roftl3:
Już jakiś czas temu mówiłem, że to pajac niemiłosierny. Tak jak Suarez.

btw, Morrow pojebalo Cię? :shock:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 18:36

Co znowu? Takie głupie czy takie długie? :P

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 23 kwie 2013, 18:37

Morrow pisze:Co znowu? Takie głupie czy takie długie? :P
Za długie, nie czytam.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 23 kwie 2013, 18:41

Ja przeczytałem, ale akurat obiad jadłem :P

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 23 kwie 2013, 18:47

Morrow pisze:Romantyzm w piłce umiera nie od dzisiaj ale IMO na problem trzeba popatrzeć szerzej a nie tylko przez pryzmat odciągnięcia rzeszy bogatych od koryta. Dysproporcje w świecie piłki zaszły już za daleko, wraz z kapitałami szejków i im podobnych różnice dokonały się nie tylko na poziomie finansowym ale przede wszystkim sportowym. Owszem, moim zdaniem obecna formuła jest zła i za bardzo promuje bogate ligi ale naprawdę by wam się podobało gdybyśmy mieli przez niemal całą LM oglądać oklepy jakie mistrzowie Estonii, Finlandii, Słowacji czy Polski zbierają od Bayernu, Barcelony, Juventusu czy United, przebiłaby się może z jedna mniejsza ekipa a na wielkie mecze trzeba by było czekać do półfinałów? Myślicie, że ludzie łatwo by przerzucili się z meczów typu Milan - Arsenal na hity typu Ludogorets Razgrad - Maribor, których mielibyśmy na pęczki co tydzień? Widzieliśmy przecież niedawno Basel na tle Bayernu czy Bate grające o awans, któremu Bayern w rewanżu w Monachium pokazał miejsce w szeregu czy Dynamo Zagrzeb, strzelające bramki od święta. Jasne czasem trafią się miłe niespodzianki i dla odmiany miło byłoby zobaczyć coś świeżego ale przyznajcie szczerze, ilu z was w tej edycji oglądało mecze Dynama Zagrzeb z Dynamem Kijów, Bragi z Cluj czy Olympiacosu z Montpellier? Jasne możemy wsadzić do LM więcej ekip typu Nordsjaelland i oglądać jak co tydzień zbierają oklep albo żyć tym jak walczą z równymi sobie (Dynamo Zagrzeb) tylko, że zapominacie o tym, że LM jest produktem, ludzie chcą oglądać najlepszych, mając do wyboru mecz Real - BVB i Dynamo Zagrzeb - Helsingborgs minimum 90% wybierze ten pierwszy. Tak, może i w tym drugim meczu będą większe emocje ale ludzi przyciągają wielkie kluby i wielkie nazwiska, sytuacja analogiczna z krajowymi ligami. Grupa zapaleńców ogląda Stoke - West Ham a zdecydowana większość woli odpalić Tottenham - Chelsea. Ja mimo, że jestem przeciwny wsadzaniu po 3-4 reprezentantów danej ligi to mimo wszystko wolę widzieć w przyszłorocznej LM i Real i Barcelonę zamiast udziału w niej mistrza Bułgarii.
O jaka szkoda. Nie byłoby co roku kilku epickich rywalizacji, przy których miedzynarodowe koncerny do spółki z TV pompują medialny balon do zrzygania. I po co? Po to aby na koncu i tak wyruchac nastolatków onanizujących sie przy pojedynkach Messi-Ronaldo i puscic im mecz Borussi z Ukraińcami. Swiat by się skończył bez rywalizacji 4 drużyny Ligi Angielskiej z 3 ekipą Ligi Francuzkiej.

Ja wole żeby piłka nożna była dla kibiców, wszystkich, a nie tylko tych wybrańców których siła woli umozliwiła pokochac jeden z najbogatszych klubów świata mimo, ze widział go tylko na obrazkach. A skoro powinna byc dla wszystkich to w turnieju, który z nazwy już do czegoś obliguje, powinni grac mistrzowie. Tyle. Zrobic tez turniej dla zdobywców krajowych pucharów, na tych samych zasadach (Puchar Zdoywców Pucharów, piękne rozgrywki) i wraca wszystko co w Europejskim futbolu było najlepsze i co wyniosło go na szczyt. Róznorodność i ogromona rywalizacja. Decydenci UEFA zresztą przez cały czas mówia, ze do tego dążą ale zamiasta zrobić jeden słuszny krok aby zaczęły się róznice między ligami niwelowac, to wprowadzaja jakies kosmetyczne zmiany w eliminacjach i gwałca do granic możliwości drugi turniej ogólnoeuropejski.

Teraz sie to wszystko zoligarchizowało i powoli zaczynac się domykać. Faktycznie jest taka kuriozalna sytuacja, ze ci popieprzeni szejkowie i ruscy czekiści to jedyny sposób aby zwykły kibic zakosztował troche romantyzmu w futbolu. Ale to i tak tylko do pewnego stopnia.

Przywrócić starą formule Pucharu Europy, w którym graliby mistrzowie wszystkich lig europejskich. Przynajmniej zdobywca tego trofeum smiało mógłby się okreslić najlepsza drużyną Europy.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 kwie 2013, 18:49

Morrow jezeli na gre wstepna poswiecasz tyle czasu co na pisanie postow to Twoja dziewczyna/chlopak najpewniej nie narzekaja.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2013, 18:55

masacra no fajnie, ja też lubię sobie powspominać stare czasy i stary układ tylko patrząc realnie na sprawę naprawdę wierzysz, że taka idea jest obecnie do przeforsowania? Wierzysz, że Platini mówi: "Przywracamy stary porządek" a Rosell, Perez, Romek, Glazerowie, szejki z City a nawet właściciele Liverpoolu wszyscy jak jeden mąż kiwają z aprobatą głową?

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 23 kwie 2013, 19:00

Ale po co urywać kurze złote jaja? Jak dla mnie Liga Mistrzów funkcjonuje bardzo dobrze.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 23 kwie 2013, 19:02

Ja nie mówie, że w to wierze. A już na pewno nie wierze, że zrobi to ten lewak Platini. Ale warto o tym głosno powiedzieć, zamiast jak oni głupio dziwić się co zrobiło takie róznice w tym sporcie na kontynencie.

Czy sie komus to podoba czy nie, największa zasługa w tym Ligi Mistrzów i to od jej likwidacji nalezałoby zaczac jesli realnie mysli sie o wyrównaniu szans.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4575
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 23 kwie 2013, 19:22

Ciekawe ile spośród osób tu piszących pamięta jeszcze czemu powstała Liga Mistrzow :?:

Przecież grupa najbogatszych ekip, czyli G14, zagroziła wyjściem ze struktur UEFA i utworzeniem własnej Ligi, w której kibice mieliby możliwość oglądania pojedynków takich jak dzisiejszy niemal codzień. Oczywiście to była bzdura i dobrze, ze do tego nie doszło, niemniej jednak UEFA zmiarkowala, ze trzeba zrobić reformę. Reformę, której efekty mamy do dziś.

Także nie ma od tego odwrotu. Błędem było dopuszczenie do LM kolejno 3 i 4 ekip z najsilniejszych krajów, niemniej jednak taka LM jak choćby pamiętnego z 99 r. miala świetna racje bytu. Przecież gdyby nie dopuszczono do niej wicemistrzów, nie byłoby słynnego finału z tej edycji 8)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 kwie 2013, 19:51

Znacząca większość kibiców chce wielkich pojedynków, a obecna LM jeszcze nie została wygrana dwa razy z rzędu przez jeden zespół. Za to takie lata 70-te musiały być nie do zniesienia dla ogromnej części kibiców, poza tymi Ajaxu i Bayernu, a później Nottigham i LFC. 4 kluby wygrały 10 mistrzostw. Ciężko to nazwać różnorodnością. Zapominamy też o tym że po Heysel nie było angielskich klubów i wtedy PE wygrały Steua, Crvena, Porto i PSV. Biorąc pod uwagę jaką dominację Anglicy narzucili we wcześniejszych latach (10 lat z przynajmniej finalistą z małymi wyjątkami, większość tych finałów wygrana) można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć że nagły wysyp ówcześnie pierwszorazowych mistrzów nie jest przypadkiem.

Poza tym kiedyś najlepsi piłkarze z bloku wschodniego nie mogli odchodzić do lepszych klubów z Zachodu, nie było też UE w takiej formie jak dziś i takiego przepływu pracowników.

Dziś każdy młodzik chce grać dla Barcy, Realu, czy United, może w Polsce obecnie dla BVB, bo tam jest Lewy, ale to pewnie minie po jego transferze gdzieś dalej. I jeśli będą mogli przejść do ligi angielskiej/hiszpańskiej to to zrobią. A tym samym najzdolniejsi i tak pouciekają.

A jeśli nawet dopuścimy takie Dinamo Zagrzeb, czy Kopenhagę do wyższych miejsc, to prawdopodobnie pozwolimy im zdominować swoje ligi jeszcze mocniej niż robią to teraz, bo będą miały jeszcze więcej wpływów z przyszłej LM. Łatwiej zdominować ligę, niż Europę, więc na lata wszystkie te ligi zostaną po prostu zawłaszczone.

I owszem, często jesteśmy za tym, żeby słabiacy zaskoczyli, ale gdy później mamy ich znów oglądać w następnej rundzie, to zaczynają się - słuszne IMO - narzekania, bo Galata vs Real nie jest takie ciekawe, tak jak Kopenhaga vs Chelsea.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 23 kwie 2013, 20:22


Awatar użytkownika
eegoiste
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 23 wrz 2012, 15:12
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eegoiste » 23 kwie 2013, 20:28

Się chłopak w tańcu nie pie***li. Ciekawe co by było w Europie za coś takiego :D

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: O futbolu na luzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2013, 20:36

janop pisze:Ja tam preferuje romantyczne podejście do piłki i osobiście średnio interesuje mnie "Liga Mistrzów", gdzie mistrz Szkocji, który w tej edycji doszedł do 1/8 finału w kolejnej, aby awansować do fazy grupowej musi przejść trzy rundy, a czwarty team z Bundesligi zaledwie jedną...IMO poziom niekoniecznie przekłada się na emocje towarzyszące oglądaniu transmisji.
Dokladnie. Smiesza mnie troche "janusze" i ich "o dzisiaj Menczester gra z Realem, ale bedzie mecz !". Kutange wbijam w ta LM. Lepiej sobie obejrzec Mallorca - Deportivo czy Vitesse - Groningen 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”