- trener, nie mający kompletnie własnego pomysłu na grę i nieudolnie kopiujacy swojego poprzednika
- zawodnicy, których wielu osiągnęło w klubowej piłce juz wszystko, i albo nie są głodni sukcesu albo po prostu sie juz wypalili/szczyt maja za sobą
Oczywiście, w lide hiszpańskiej gracie swietnie i zmierzacie po mistrzostwo. Jednak chyba tez trochę w tym zasługi głównych rywali, ze tak sie dzieje? W każdym razie bez przewietrzenia w składzie i posady trenerskiej trudno Wam bedzie wrócić do pozycji hegemona światowej pilki. Oczywiście, ze Barcelona nadal bedzie mocna, macie w końcu najlepszego piłkarza swiata, jednak po dwumeczu z Bayernem sadze, ze wielu straciło przed nią respekt. Nawet jeśli graliscie dość oslabieni, o czym przynajmniej po stronie Bayernu (por. wypowiedzi Heynckesa) doskonale sie pamięta.
Trudno jednak bedzie Waszym władzom podejść do zmian od strony mentalnej - cieżko pozbywać sie graczy, którym zawdzięcza sie tak wiele. Taki problem miał Bayern po 2001 r., a zdaje mi sie, ze także przykładowo Milan w ostatnich latach. Na terenera tez zdaje sie brakuje pomysłu.
Ja daleko nie muszę szukać innego podobnego piłkarza - Podolskigrzegorzfcb pisze:Skoro Alexis jest do odstrzału(też tak uważam ale z pewnym zastrzeżeniem) to Pedro też. On ostatnio mi się widzi jako nowy Oleguer, przeciętny gracz, który idealnie trafił z życiową formą. Ten (nie)idealny obraz burzy mi tylko jego forma w rep Hiszpanii, gdzie gra wyraźnie lepiej(skutecznej) niż w klubie, co jest dość ciekawe





