Mamusiu, czy ja jestem dziwny? - Strona 16

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 sie 2013, 12:59

Agnieszka pisze:Ja z kolei zdzieram etykiety z butelek po piwie :lol: . Drę też na drobne kawałeczki podstawki pod tego typu napoje. To silniejsze ode mnie... :roll:
A ja mam odwrotną tendencję - jeśli ktoś zedrze mi etykietę z napoju, już go nie wypiję, bo mnie to obrzydza :haha:

Za to podstawki też targam na maleńkie kawałki. Podobnie np. pudełka w KFC czy gdzieś :badziewie:

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaD » 07 sie 2013, 13:03

Diamen23 pisze:Też zdzieram etykiety i jest to podobno efekt niewyżycia seksualnego :lol:
Upss :lol:

Teraz już rozumiem, czemu kelnerzy tak na mnie dziwnie patrzą, kiedy przychodzi im zabierać stertę papierków ze stolika :D

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 07 sie 2013, 13:08

Tzn. ja sobie najczęściej je ściągam jak piwko jest zimne. Wtedy same schodzą a potem przyklejam je na stole. Raczej nie rozdzieram je na kawałeczki. Na większych imprezach potrafiłem cały stół poobklejać etykietami.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 07 sie 2013, 15:46

Diamen23 pisze:Też zdzieram etykiety i jest to podobno efekt niewyżycia seksualnego :lol:
tak samo jak zimne dłonie itp, bajki rozpowszechniane w gimnazjach

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 07 sie 2013, 17:13

O, ja też zdzieram etykiety z butelek od piwa !

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 sie 2013, 17:50

rekinho pisze:
Diamen23 pisze:Też zdzieram etykiety i jest to podobno efekt niewyżycia seksualnego :lol:
tak samo jak zimne dłonie itp, bajki rozpowszechniane w gimnazjach
U mnie mówili, że zimne dłonie mają dziewice :afro:

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 sie 2013, 9:06

Przypomniało mi się:

- obejrzałem wszystkie odc Gotowych na wszystko, w sumie to był jeden z moich ulubionych seriali :)

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 08 sie 2013, 9:08

ja też, ale do ulubionych bym nie zaliczył

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 sie 2013, 22:37

Też bym obejrzała, ale raz widziałam sezon pierwszy, innym razem piąty i się pogubiłam. Teraz z kolei oglądam seriale wyłącznie w oryginale i ciężko znaleźć mi taką wersję Gotowych, żeby nie miała polskiego lektora :(

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 11 sie 2013, 23:53

futbolowa pisze:ciężko znaleźć mi taką wersję Gotowych, żeby nie miała polskiego lektora
Chyba żartujesz. Przecież oryg wersję znaleźć łatwiej niż polski dubbing.

http://kickass.to/usearch/desperate%20h ... order=desc

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 12 sie 2013, 22:08

Wszędzie gdzie patrzyłam, online jest tylko z lektorem :P Nie wiem jak najpóźniejsze sezony wyglądają, bo do takowych jeszcze nigdy nie doszłam, ale pierwsze wszędzie lektor :D Ale damy raaadę :)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 14 paź 2014, 0:02

Pisałem to godzinę na komórce, szkoda, żeby się zmarnowało tylko tam...
carbON pisze:
KRULJESTJEDENDZIWKI pisze:To ja też coś napiszę.

Niby jestem młodszy od znacznej większości z was (choć jak [k****] czytam to niekoniecznie), ale też mam swoje problemy i problemiki jak każdy w moim wieku. Zawsze mi się wydawało że jestem pojebany, mam jakieś dzikie schizy typu "co się stanie jak jebnę zatyczką w tablice", "co się stanie jak wypierdole lepe dziewczynie z którą gadam" oczywiście jestem w stanie zapanować nad czymś takim ale czasem mam wypierdolone i robię/mówię pojebane rzeczy na które mam w danym momencie ochotę. Przeszkadza mi to strasznie w kontaktach z ludźmi, zwłaszcza nowopoznanymi, bo wydaje się to z boku full infantylne. Lubię udowadniać swoją wyższość i zachowywać się w mizoginistyczny sposób do dziewczyn, np. typiara coś odpowiada na lekcji to ja "zamknij morde" i takie rzeczy. Poza tym - od dziecka miałem 2 wybory (Lech Roch Pawlak elooo), zawsze mi się wkręcała faza że zostanę piłkarzem lub raperem. Na piłkę mi brak talentu i samozaparcia, w rapie się czuję że mógłbym rozjebać każdego, ale nie przeszedłem mutacji do końca i mam spierdolony głos i przez to nie piszę tekstów bo boję się że się wystrzelam z pomysłów na teksty. Odbiegając na chwilę, jestem jebanym więźniem niespełnionych marzeń i ambicji z dzieciństwa. Jak byłem dużo młodszy to oglądałem jakieś Narutoxd czy Star Warsy i brałem sobie rozjebaną figurkę batmana (sam korpus) i napierdalałem jakieś miecze świetlne czy coś i tworzyłem sobie własną fabułę, postacie, wątki. Jak zaczynałem się zajawiać rapem od Eminema mając jakoś 12 lat to właśnie bawiłem się tym i udawałem że jestem raperem xd. Wtedy nagrywałem swoje pierwsze kawałki, które koledzy dożywotnio propsowali. No ale teraz siedząc i rozkminiając o życiu ogólnie wiem że muszę zostać raperem XD choćby nie wiem co, bo presja bycia złotym dzieckiem w rodzinie jest tak przejebana że w sumie to nie umiem nic. Rozkminiam sobie tytuły płyt, kawałków, bity jakby brzmiały, okładki, wywiady, przebieg kariery xD i tak samo mam z karierą piłkarza, że tu gram w tym itp. (za dużo FM'a)
Pomijając mojego wewnętrznego spierdolixa o którym napisałem, chciałem się podzielić dziwną kapą którą mam jak jaram. Jaram sobie spokojnie, aż tu nagle się jakby przebudzam i wydaję mi się że myślę jakby sekundę wcześniej niż widzę, świat mi miga, widzę jakieś piksele popierdalające w kombinacji czarny-biały-turkusowy, każda taka kombinacja/animacja ma swój dźwięk, zapach, kolor, nazwę (np. wyżej opisania to jest mleko łaciate zielone, miało to dźwięk szurania i jakąś tam prostą animacje i nazwałem to sobie Ryan Giggs XDD) no i mam taką fazę że mnie pojebało i lęki, że ktoś mi coś zrobi, że muszę wypierdalać z miejsca gdzie jaram i uciekać i że zwiarowałem i mi zostanie do końca.

Podsumowując: nie wiem czy miało to jakikolwiek sens te wynurzenia, prawdopodobnie nie. Wiem że nikomu się nie chce tego czytać, więc czekam na śmieszkowe komentarze, ale chciałem się z kimś podzielić tym :( Dzięki Jarekk za pomoc w nagrywaniu hot 16 challenge :( JESTEM LAMUSEM
Czuję się właśnie tak, jakbym przeczytał własną autobiografię. Najlepsze jest to, że full rzeczy się zgadza z moją historią życia. Od zawsze wmawiałem sobie, że futbol albo rap - to jest moja przyszłość. Rapem zajarałem się właśnie dzięki Em'owi i też wtedy do podstawówki chodziłem. Różnica jest taka, że naprawdę mogłem zostać zajebistym piłkarzykiem, jestem tego pewny, w młodzikach byłem najbardziej wyróżniającym się graczem. Problem był taki, że wtedy kurewsko się wszystkiego wstydziłem, byłem najbardziej nieśmiałą osobą, jaką można sobie wyobrazić. No i odpuściłem szybko... W następnych miesiącach z moją śmiałością niewiele się zmieniło, w dodatku zacząłem sobie wmawiać, że przez wadę wzroku i tak się nie uda, nie ma co próbować. Teraz jest już totalnie za późno, z wiadomych przyczyn, zresztą przez ostatnie 2-3 lata rzadko kiedy mam czas na grę i forma spadła. A miałem marzenia jak Ty - też zdarzało mi się przed snem oglądać oczyma wyobraźni jak zostaję piłkarzem, podpisuję kontrakt z jakimiś gówniakami z drugiej ligi, w trzy lata zdobywam im mistrzostwo ładując po 40 goli na sezon(oczywiście zdarza się też ciężka kontuzja i nagłówki gazet, czy wrócę po do formy, co by za pięknie nie było XD), a potem nagle jakiś Arsenal mnie chce i zostaję legendą klubu. A wszystko graficznie tak przedstawione jak tryb jednego gracza w fifie.
O rapie zacząłem myśleć ostatnio jakoś bardziej, na przykład ciągle freestyluję, gadam z kimś i nagle cztery wersy z rymami mu na dany temat ode mnie idą.
Narkotyków żadnych nie próbowałem i nie mam zamiaru, ale na przykład w styczniu tego roku skończyłem "Breaking Bad". Od obejrzenia pierwszego odcinka zakochałem się w AbQ, marzy mi się wyjazd tam i być Pinkmanem. I to tak na poważnie, serio chciałbym mieć życie Jessego.

A ze znajomymi, tymi myślami i szczerością to temat na wypracowanie. XD Codziennie mam tak, że walę na głos coś co akurat mi przeszło przez myśl, a potem uświadamiam sobie, jaką głupotę palnąłem. Albo sytuacja z dziś - gadam z fajną dziewczyną(skala ślizgu to tak 7 może 8/10). I nagle podeszła inna, ja trochę wkurw, ale nie dałem po sobie poznać. I od razu myśl w głowie, żeby jej powiedzieć, że jest grubą świnią i żeby zjeżdżała w podskokach, bo i tak jest brzydka - a wszystko to podpowiada mi umysł, który jest ciekaw jej reakcji.
Tak samo z nowopoznanymi. Nie mam chyba problemu z poznaniem się, ale z nawiązaniem dłuższej rozmowy już tak. No bo gadam głównie o szkole, potem sobie wmawiam, że przesadziłem i ta osoba ma mnie za lamusa, więc zmieniam temat o 90 stopni w panice lekkiej. Z kwestią wyższości też mam problem, bo z góry skazuję ludzi na bycie debilami. I podczas rozmowy umiem sobie w myślach powtarzać, żeby ta osoba skończyła wreszcie pierdolić, kręcę przy tym głową naokoło siebie z wnerwioną miną, udając, że interesuje mnie aktualnie co innego. A jak jakaś dziewczyna w miarę mi się podoba, ale siedzi w innym towarzystwie, to się wkurwiam i ona jest skazana na porażkę w moich oczach. Dla przykładu: niecały miesiąc temu odbył się fajny melanż, na którym ona była. Ja po pewnym czasie zacząłem gwiazdorzyć(podobno zawsze jestem po alko królem wieczoru, w pozytywnym sensie) i podbiłem do niej, ale ona o północy zwijać musiała(wilkołak jebany). Podobno ją nawet odprowadzać chciałem do samochodu jej ojca. XD Ale nie o to rzecz, potem pisałem do niej w smutku, żeby wróciła, że jeszcze fajna zabawa będzie, ona nie chciała pisać, ale wtedy jeszcze miałem wyjebane, więc wyłączyłem czat. Następnego dnia się okazało ,że ona ma chłopaka, o którym nie wiedziałem, a na imprezie zanim do niej podbiłem, to dużo "gadała" na osobności ze swoim byłym. I nawet nie o to chodzi, ale wnerwiłem się, że następnego dnia śmieszki z moich wiadomości były i od tamtej pory ją ignoruję, jak słowo daję, tak jakby nie istniała.

Także trzymaj się krulu, jesteśmy tacy sami i to powód do dumy! Łoooo, dobrze się dowiedzieć, że nie Ty jeden na świecie jesteś taki oryginalny.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 paź 2014, 9:40

Chciałbym mieć znowu 16 lat i rozkminiać czy mam zostać piłkarzem czy raperem :?

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 14 paź 2014, 9:52

ja zostałem tym i tym, polecam

Awatar użytkownika
MaUser_FCI
Kapitan
Kapitan
Posty: 3091
Rejestracja: 22 lip 2006, 17:56
Reputacja: 233
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaUser_FCI » 14 paź 2014, 10:14

:roftl3: :roftl3:

JAKIE ROZKMINY ZIOOOOM

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”