Wyjdzie tego trochę mniej. Nadal nie wierzę, że Matri otrzyma w Milanie wyższy kontrakt niż w Juventusie, ale przekonamy się za parę dni. Jeśli tak będzie, to będzie to gigantyczna porażka Gallianiego, bo taki kontrakt nie ma żadnego uzasadnienia sportowego.Kaka z Matrim pewnie będą nasz kosztować prawie 16 mln rocznie - 5 + 3 mln pensji oraz podatek.
Z wyprzedażą graczy bym nie przesadzał. Klub musiał się wyprzedawać, bo na pensje wydawał 160 milionów. W zeszłym sezonie było to około 80, więc nawet z tymi transferami będzie to około 100.
Sportowo transfer Kaki ma wiele wad, ale mam przekonanie, że finansowo jeśli się nie zwróci w dniu rozpoczęcia sprzedaży koszulek, to przynajmniej Milan nie straci wiele. Piszesz o tym, że fani to łykną jak gilardino11 bzdury o zerowym budżecie - i ja się zgadzam, właśnie dlatego będą kupować jego koszulki.
Nocerino jest blisko odejścia, trochę mnie to martwi, bo w pomocy mamy teraz sytuację poniżej normy: dwóch rozgrywających, dwóch mezz'ala, jeden DM. Odejście Nocerino i przyjście Kucki podtrzyma stan niedoboru w tej formacji, chyba że... Wreszcie ktoś pójdzie po rozum do głowy i ustawi tam Boatenga. Samo odejście Nocerino sportowo Milanu nie osłabi, bo aktualnie jest on beznadziejny, ale musimy kogoś mieć na tę pozycję.
Nocerino zainteresowani są zdaniem mediów (nie znaczy, że w to wierzę) Sunderland, Inter i... Juventus. Byłyby jaja, jakby przeszedł do Juventusu, bo znając Prandelliego - natychmiast przestałby powoływać Giaccheriniego i zaczął Nocerino, w końcu liczy się przynależność klubowa.
Pojawiło się sporo plotek i one są po prostu zbyt dobre. Jakby się potwierdziła całość informacji, to Milan by znacząco odskoczył reszcie rywali poza Juventusem. Niby takie transfery jak Kucka czy Matri są całkowicie możliwe, ale tak liczne wzmocnienia w ostatnich parędziesiąt godzin wydają się jednak mało prawdopodobne.




