bekaSkandaliczne to są karne z kapelusza dla Milanu od kilku lat. Dostajecie ich najwięcej w całej lidze i zazwyczaj w końcowych minutach żeby punkty uratować, Przypadek? Nie sądzę.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 29 wrz 2013, 15:02
bekaSkandaliczne to są karne z kapelusza dla Milanu od kilku lat. Dostajecie ich najwięcej w całej lidze i zazwyczaj w końcowych minutach żeby punkty uratować, Przypadek? Nie sądzę.
rekinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 29 wrz 2013, 15:16
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: eloupikniqtu » 29 wrz 2013, 15:20
eloupikniqtu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 wrz 2013, 21:32

(L)oczkerson

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 wrz 2013, 21:36

Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 29 wrz 2013, 22:11
maestro
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 29 wrz 2013, 22:14
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 29 wrz 2013, 22:17
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 29 wrz 2013, 22:25
ossy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 29 wrz 2013, 22:28
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 29 wrz 2013, 22:28
nie rozumiem dlaczego uważasz, że ktoś tu szuka usprawiedliwienia. Nikt nic takiego nie napisał, każdy przyznał, że gol ze spalonego. Po prostu jeśli wytykamy poważne błędy, to wypada w obie strony.EnJoy's pisze: takie szukanie usprawiedliwienia błędu sędziego
maestro
Post Wyświetl pojedynczy post autor: eloupikniqtu » 29 wrz 2013, 23:54
eloupikniqtu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 30 wrz 2013, 0:52
nie przesadzajmy z takimi twierdzeniami, bo po 2 ostatnich meczach zwyczajnie nie wypada odwracać kota ogonem i pisać takich rzeczy. Moim zdaniem obie powyższe sytuacje powinny skończyć się czerwonymi kartkami (każdy ocenia jak chce. Pewnie wg punktu siedzenia) ale pech chciał, że o wyniki zdecydował gol ze spalonego i był to największy i najbardziej decydujący błąd sędziego w tym meczu. Torino ma prawo czuć rozgoryczenie. Szkoda tylko, że wielu widzi jedynie ten błąd i nic poza tym, a te na korzyść gospodarzy (też przecież znaczące i warte odnotowania) są bagatelizowane albo nawet niewspomniane. A to już nie pachnie obiektywizmem, tylko raczej chęcią wsadzenia komuś szpilki.eloupikniqtu pisze:Czyli sędzia faktycznie wypaczył wynik na korzyść... Torino.
maestro
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 30 wrz 2013, 12:34
Bez przesady. Claudio zagrał marnie, ale to dopiero drugi mecz po kontuzji. Trzeba mu dać trochę czasu. Zresztą Vidal, który miał fantastyczny początek sezonu, któremu trener dał wcześniej odpocząć też wypadł z Torino kiepsko. Moim zdaniem powód jest prosty: rywale mocno koncentrują się by zablokować przestrzeń przed polem karnym, pomoc Torino grała bardzo blisko obrony bo tam JUVE jest najgroźniejszy. To w tę strefę pomiędzy obroną, a pomocą rywala wbiegają pomocnicy, to tam cofa się Tevez. Dzięki temu JUVE jest tak groźny i jeśli rywal zostawia tam skrajnie mało miejsca JUVE się meczy. Tym bardziej, że ciężko liczyć na jakąś genialną piłkę od Pirlo, które wcześniej załatwiały sprawę, oraz bo wyprowadzenie akcji zajmuje drużynie trochę więcej czasu przez co rywale mają szansę ustawić się w tym podwójnym szeregu. Najlepiej by było gdyby Conte na takie mecze ustawiał drużynę w schemacie 4-3-3 i bardziej opierał grę na skrzydłach, którymi łatwiej nękać defensywnego rywala. Niestety, ale nasze flanki w 3-5-2 są doskonałe, ale głównie na kontrę. Tak jak to było z Lazio, które właśnie kontratakiem rozwalił Lichtsteiner robiąc 4 bramki. W ataku pozycyjnym i Lichi i Asa nie są w stanie tyle zaoferować drużynie. No, ale skoro nie przyszedł prawy napastnik, a Pepe dalej nie jest opcją scenariusz ze skrzydłowymi napastnikami pozostaje jedynie mirażem. I jest to problem bo JUVE nie ma metody na słabe zespoły. Można się śmiać z Realu czy Barcelony, że leją słabych frajerów, ale trzeba im oddać, że mają do tego dostosowane kadry. Mają bardzo rozbudowane ofensywy i w konsekwencji mają kim tłamsić rywala. Schemat JUVE jest bardziej zachowawczy, bardziej od ofensywy rozbudowana jest obrona oraz pomoc, gdzie dominują gracze wszechstronni, a nie ofensywne maszynki. Gdyby JUVE mógł grać 3 napastników wspomaganych przez wchodzących z głębi pola czy to środkowych pomocników czy to bocznych obrońców jestem pewien, że takie Torino spokojnie by można rozstrzelać. Trójka stoperów też nam nie jest potrzebna by zatrzymać deut Cerci-Immobile. Bardziej ofensywny schemat z takimi zespołami nie jest żadnym ryzykiem.Nie pojmuję natomiast co się dzieje z Marchisio. Ponad pół roku już gra straszną żenadę. Nie widać nawet przebłysków dobrej gry. Rozumiem, że teraz jest po kontuzji i może potrzebować czasu ale czy to aby na pewno wina tylko kontuzji? Kiedyś Claudio biegał, walczył, robił kilometry i każdy jego ruch był z pożytkiem dla drużyny. teraz snuje się po boisku, niewidoczny, schowany gdzieś, mało walczy, prożno szukać jego wejść w pole karne. Jest po kontuzji ok, okres ochronny ale nie będzie trwał wiecznie. Na dzień dzisiejszy Pogba zjada Marchisio z korkami i jeśli Claudio szybko się nie ogarnie, to czeka go ławka. A stamtąd już będzie mu bardzo trudno odzyskać pozycję.
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 30 wrz 2013, 12:42
ale problem jest taki, że przed kontuzją markiz też grał marnie jak na niego, wiec nie usprawiedliwiałbym go kontuzją. tak samo jak seby brakiem rytmu meczowego - kiedy grał częsciej grał tak samo słabo jak z torino.Bez przesady. Claudio zagrał marnie, ale to dopiero drugi mecz po kontuzji
rekinho
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio