Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1639

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 30 wrz 2013, 9:31

real mou w ataku pozycyjnym też nie miał specjalnego stylu przecież..

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 wrz 2013, 10:21

Real Mou grał inaczej, atak pozycyjny odgrywał mniejszą rolę. Było w nim jednak widać schematy, stale powtarzające się kilka sposobów rozegrania nawet jak w trzecim sezonie drużyna grała dużo słabiej. Nie wiem, co chcesz określić jako brak specjalnego stylu, tamta drużyna tyle nie klepała bez celu. W Realu Carlo tych schematów nie widać i są duże problemy ze stwarzaniem sytuacji i strzelaniem bramek. Jasne, nowa koncepcja wymaga czasu, ale ta nowa koncepcja sprawia, że niedługo jedno z trzech trofeów może stać się nieosiągalne.

Jak coś się szybko nie zmieni, to przyjdzie mecz z Juventusem i będzie wyglądał jak mecz z Atletico. Oni zamurują a Real będzie rozkładał ręce i podawał w poprzek lub do tyłu bez stwarzania zagrożenia.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3270
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 30 wrz 2013, 17:02

Nie ma zaskoczenia. Przeciez Carlo na lige to trener mocno sredni.
W Milanie majac mega sklad wygral tylko jeden raz rozgrywki. W Juventusie przegral lige w ostatniej kolejce w meczu z Perugia.
W zasadzie poza przypadkiem Chelsea to nie bardzo widac sukcesy Wlocha na tym polu.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 30 wrz 2013, 22:39

Nie będę zagłębiał się w historię, ale argumenty, że dany trener nie nadaje się na ligę nie trzymają się kupy? Bo gdzie tu logika, gdzie jakiś sensowny argument z wytłiumaczeniem? To tylko przytoczenie statystyk, nic więcej.
Tym bardziej, że w obecnej piłce trudniej wygrać LM niż rozgrywki ligowe.

Może wypowie się jakiś kibic Milanu, który dobrze ogarnia temat i napisze coś więcej, bo takie pisanie mnie po prostu nie przekonuje.


Na dzisiaj drużyna wygląda na całkowicie zagubioną, i nie chodzi o atak, a o całą grę. Brak pomysłu na atak wychodził bokiem i za Mou (nawiasaem mówiąc każdy zespół ma problemy z dobrze broniącym i zorganizowanym zespołem), tu widać kompletne zagubienie także w obronie.

Coś prasa zaczyna płakać za Xabim, ale to nie kwestia jednego zawodnika, brak ogólnego zrozumienia, choas w poruszaniu się po boisku, to rodzi niepewność i nerwowość.

Musi przyjśc z czasem automatyzm, plus kilka wygranych efektownie spotkań.

Poza tym, nie jestem przekonany czy Carlo sam do końca wie jakiej gry oczekuje od tej druzyny, jaka gra będzie do niej najlepiej pasowała, przynajmniej widać, że doskonale wie czego jej brakuje, tylko łatwo powiedzieć, trudniej zrobić na boisku.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20205
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 745

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 30 wrz 2013, 22:46

Jako, że Ancelotti pracował kilka lat w Milanie to myślę, że mogę się wypowiedzieć.

Carlo miał w czasie swojej pracy w Mediolanie jedną z lepszych jak nie najlepszą kadrowo ekipe w Europie w latach 2003-2007. Miał kadrę, z której tak naprawdę moim zdaniem jak i wielu znanych mi kibiców Milanu wyciągnął sporo jednak znacznie mniej niż powinien. Tu najbardziej chodzi o Serie A, którą wygrał tylko raz (na jego obronę trzeba dodać, że później pewne fakty wyszły na jaw). Milan Carlo miał olbrzymie problemy z koncentracją na słabszych rywali co dobitnie pokazują mecze z Deportivo czy Liverpoolem. W Serie A było podobnie (oczywiście mniej spektakularne mecze) i było masa meczów, które Milan grał na chodzono by stracić gola i wtedy dopiero zabierał się za grę gdy już było za późno. O ile Carlo świetnie sprawdzał się w LM (co nie zmienia faktu, że patrząć jak Milan się prezentował oraz gdzie była konkurencja to wygranie Ligi Mistrzów tylko raz w latach 2003-05 to zbyt mało. Można było się pokusić o nawet 3 zwycięstwa z zrzędu gdyby nie problemy z koncentracją) to w lidze miał problemy z regularnością a jak wiemy to jest klucz do wygrania ligi. Zwłaszcza hiszpańskiej gdzie po prostu nie można tracić punktów.

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 30 wrz 2013, 22:49

mete pisze:Jako, że Ancelotti pracował kilka lat w Milanie to myślę, że mogę się wypowiedzieć.

Carlo miał w czasie swojej pracy w Mediolanie jedną z lepszych jak nie najlepszą kadrowo ekipe w Europie w latach 2003-2007. Miał kadrę, z której tak naprawdę moim zdaniem jak i wielu znanych mi kibiców Milanu wyciągnął sporo jednak znacznie mniej niż powinien. Tu najbardziej chodzi o Serie A, którą wygrał tylko raz (na jego obronę trzeba dodać, że później pewne fakty wyszły na jaw). Milan Carlo miał olbrzymie problemy z koncentracją na słabszych rywali co dobitnie pokazują mecze z Deportivo czy Liverpoolem. W Serie A było podobnie (oczywiście mniej spektakularne mecze) i było masa meczów, które Milan grał na chodzono by stracić gola i wtedy dopiero zabierał się za grę gdy już było za późno. O ile Carlo świetnie sprawdzał się w LM (co nie zmienia faktu, że patrząć jak Milan się prezentował oraz gdzie była konkurencja to wygranie Ligi Mistrzów tylko raz w latach 2003-05 to zbyt mało. Można było się pokusić o nawet 3 zwycięstwa z zrzędu gdyby nie problemy z koncentracją) to w lidze miał problemy z regularnością a jak wiemy to jest klucz do wygrania ligi. Zwłaszcza hiszpańskiej gdzie po prostu nie można tracić punktów.

swietna recenzja. No dla takich wpisow mozna wchodzi na to forum.


/// media w Esp pisza ze Iker cche do Milanu :)) wcale mu sie nie dziwie, moze odejsc do poteznego klubu. Kiedys Puyol tez mial takie pomysly.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 30 wrz 2013, 23:02

mete pisze:Jako, że Ancelotti pracował kilka lat w Milanie to myślę, że mogę się wypowiedzieć.

Carlo miał w czasie swojej pracy w Mediolanie jedną z lepszych jak nie najlepszą kadrowo ekipe w Europie w latach 2003-2007. Miał kadrę, z której tak naprawdę moim zdaniem jak i wielu znanych mi kibiców Milanu wyciągnął sporo jednak znacznie mniej niż powinien. Tu najbardziej chodzi o Serie A, którą wygrał tylko raz (na jego obronę trzeba dodać, że później pewne fakty wyszły na jaw). Milan Carlo miał olbrzymie problemy z koncentracją na słabszych rywali co dobitnie pokazują mecze z Deportivo czy Liverpoolem. W Serie A było podobnie (oczywiście mniej spektakularne mecze) i było masa meczów, które Milan grał na chodzono by stracić gola i wtedy dopiero zabierał się za grę gdy już było za późno. O ile Carlo świetnie sprawdzał się w LM (co nie zmienia faktu, że patrząć jak Milan się prezentował oraz gdzie była konkurencja to wygranie Ligi Mistrzów tylko raz w latach 2003-05 to zbyt mało. Można było się pokusić o nawet 3 zwycięstwa z zrzędu gdyby nie problemy z koncentracją) to w lidze miał problemy z regularnością a jak wiemy to jest klucz do wygrania ligi. Zwłaszcza hiszpańskiej gdzie po prostu nie można tracić punktów.
:lol:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18772
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2293
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 wrz 2013, 23:05

jw
DREWNIANY SRACZ pisze: No dla takich wpisow mozna wchodzi na to forum.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8703
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 01 paź 2013, 0:09

Do wpisu mete dołożyłbym jeszcze krótką wzmiankę o grze ofensywnej której nie ogarnia należycie. Przynajmniej nie tak silnej jaką ma w Realu. IMO to sam Włoch był największym problemem PSG. Jego największym bólem prócz lekceważenia rywali(coś takiego jak z Elche i ta idea jak prowadzi 1:0 z drużyną na papierze dużo słabszą i strata punktów czego doświadczycie pod jego wodzą nieraz jeszcze) są transfery. Odkąd(czyli tak bardziej od 2003 roku) śledzę jego poczynania to widzę słabą jakość transferów. Wiele przepłaconych oraz nie przemyślanych transferów. Największym sukcesem Carlo było wygranie LM w 2007 roku jednak w tym okresie nie było tak mocnych zespołów jak są teraz. Osobiście niezmiernie się cieszyłem jak został zwolniony z posady trenera Milanu.

Wiadomo, że Real celuje bardziej w LM niż ligę czyli rozgrywkach w których lepiej nastawia zespół jednak przy dzisiejszej konkurencji(nie wiem czy w ostatnich 20 latach było tyle silnych zespołów co teraz) jeden słabszy dzień i Real leci. Nie ma opcji, żeby wygrał ligę. Nie przy Messim. Nie przy tej Barcelonie.

Powiedziałbym, że Mou i Carlo nie dzieli jedna klasa, a przynajmniej dwie.

Niezmazywalną plamą u Carlo będzie brak wygrania L1 w debiutanckim sezonie.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18772
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2293
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 01 paź 2013, 0:23

Tymbardziej,ze dostal zespol w polowie sezonu z przewaga trzech punktow nad Montpellier.Wiecznie PSG bez stylu liczac na przeblysk Ibry czy Meneza z reszta z Blancem teraz jest to samo.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 paź 2013, 9:39

A jakie fakty wyszly na jaw?

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 01 paź 2013, 17:41

lol, calciopoli :lol:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 paź 2013, 18:10

W które, dla przypomnienia bo niektórzy widać już zapominają, umoczny był także Milan. Dlatego mówienie o wyjściu na jaw pewnych faktów, które mają tłumaczyć Ancelottiego wzbudzają powszechną wesołość.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 paź 2013, 21:36

Ta drużyna nawet z Kopenhagą nic nie gra. Wolno, statycznie, bez koncepcji. Fakt, że prowadzi należy uznać za niewątpliwy sukces, bo do remisu dużo nie brakowało. Casillas wrócił i znowu robi puste przeloty przy dośrodkowaniach. To jest niepojęte.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8703
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 paź 2013, 21:42

Berele Lewartow pisze:W które, dla przypomnienia bo niektórzy widać już zapominają, umoczny był także Milan.
Zgadza się więc niektórzy fani Milanu powinni przystopować z tym, że SD kradnie. Przecież mistrz z 2006 roku byłby przyznany Milanowi gdyby byli czyści. Zapomniałem to dodać w poprzednim poście :lol: Oczywiście sądząc po karze Juve robiło najprawdopodobniej największe wały lecz sprawa ma drugie dno więc nic bym nie osądzał. Warto dodać, że po 4(?) latach od afery znaleźli też coś na Inter jednak nie wiem jak wiarygodne były te informacje i szybko to ucichło. We Włoszech stwierdzili, że lepiej kupować mecze niż ładować w piłkarzy jakiś niezdrowy doping :lol:

Meczu nie oglądam, ale samo 1:0 do połowy z Kopenhagą mówi wiele. Za Mou mogłoby być już z 3:0.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”