Rossi pisze:Widziałem jak gra Robinho w Santosie i to było superrr!!
Na Pucharze Konfederacji każdy się nim zachwycał no ja tez bylem troche pod wrażeniem jego gry ale bez przesady. Jego połowa dryblingów jest nieskuteczna, a jak nawet kogoś przejdzie zaraz dostanie z bara i się zwija!! Miał bardzo dużo strat i nie walczy na boisku, szybko sie podłamuje jak coś mu nie wychodzi!!! Więc Robinho jest dobry ale swoimi dryblingami robi duzo zameiszania i tyle ,ale licze że jak przybierze na masie mięsiniowej będą z niego ludzie!![]()
Sugerujesz coś
Bogi Borja gral kilka razy w wyjściowej 11-nastce i całkiem całkiem pogrywał, Meija czasami potrafi zachwycic ale to tylko przeblyski...Tak naprawde to szkoda tylko Gutiego,Solariego i Figo...choc na dzień dzisiejszy są ejszcze graczami Blancos[/b]...Co do Milanu...macie sweitną doświadczoną defensywe bardzo dobrze rozumeijącą się...zespół trzeba budować od obrony w Realu jest odwrotnie...Dziwi mnie dlaczego odszedł od was Coloccini i to za grosze...Real po Cop'a America chciał się pokusić o Colocciniego to Milan byl nieugiety i chciał bodajże 18 mln...choć mogła to być plota...Z Samuelem to dziwne ze nie zaaklimatyzowal się w Hioszpani w końcu poludniowcy czuja sie tam jak ryba w wodzie no ale Walter jest inny







