Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 769

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 lis 2010, 17:10

Nick ponoć jakiś uraz, ale nie znam szczegółów. Fajny mecz nawet.
Nie wiem co się dzieje ostatnio. Mamy najwięcej przedstawicieli w kadrze Anglii z czołówki (bo MC to nie czołówka :P) gramy najbardziej brutalnie, męczymy się u siebie, ostatnio 1:0 w końcówce z WHU i porażka, a wyjazdy wygrywamy i to na cięzkich terenach. A ja się cieszyłem, że z najlepszymi w drugiej częsci sezonu gramy u siebie :lol2:

Denilson wszedł po przerwie i zaczęliśmy panować w środku boiska. Cesc znów słabo, ale ma bramkę, wiec może małymi kroczkami idzie w dobrym kierunku. Chamakh pudło sezonu, jak można z 2 metrów do pustej bramki nie trafić, chyba tylko on i Nick to wiedzą. Arshavin fajnie w 1 połowie, w drugiej zabrakło mu sił, albo woli walki. Sagna man of the match. Znakomicie z tyłu i piękny gol do tego Jego drugi dopiero w lidze. Poprzedni przed laty z Chelsea strzelony.
Djourou zagrał znów bardzo fajnie, Squilla słabiej, no ale trzeba pamiętać, ze żaden z nich nie jest podstawowym obrońcą. Na kolejny mecz wraca Kos i mam nadzieję, że zagra z Djourou. Gramy ze Spurs.

Samir też znakomicie - 93% skuteczności jesli chodzi o podania. Cesc 74 :/ Arsha 64 :?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 lis 2010, 17:25

Dziękuje za wybawienie mnie od pisania 4 postów pod rząd :lol:
Rzeczywiscie dziwny sezon. Denilson wchodzi i uspokaja wszystko, dodajmy jeszcze największą ilość kartek w sezonie do twojej wyliczanki... :lol: Może wreszcie czas na puchar? :P

Dobry wynik mimo nerwówki pod koniec.. byłem pewny, że będzie w dupe tak jak United ale się udało dowieźć. Kolejny świetny mecz Fabiana.. chociaż nie miał nic do roboty do 70. minuty później zaczął się nawał na bramkę i dobrze grał pomimo wpuszczonej bramki.

Djourou rzeczywiście bardzo dobrze gra.. jeszcze wyjdzie na to że jak Vermaelen wróci to będziemy mieli partnerstwo Djourou-Vermaelen :D żeby tylko kontuzje go ominely a będą z niego ludzie. Nie wiem, kogo wole na Tottenham ale na pewno Djourou.. Czy Squillaci czy Koscielny.. nie wiem szczerze. Byleby Szwajcar grał.

Cesc nie zagrał aż tak kiepsko, ale wiadomo że jeszcze mu brakuje trochę do pełni formy. Oby nadeszła na Tottenham :P

Co tam jeszcze.. no tak. Najgorsza rzecz jeśli chodzi o Tottenham to to że gramy parę dni po przerwie na reprezentacje. Nie mamy pojecia kto wypadnie ale lista kontuzji jest zbyt mała jak na Arsenal więc jestem pewny, że ktoś wypadnie :P

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 14 lis 2010, 17:35

Magnum pisze:Kolejny świetny mecz Fabiana..
:rydzyk:

To co trzeba było to wyciągnął. Szczególnie uderzeniach Beckforda i Sahy się wykazał. Dobrze, że pod koniec nie stracił głowy, bo Everton cisnął i mogło się skończyć jak z United. Przy bramce nie miał szans, ale za to obrona zajebała zostawiając Cahilla na szóstym metrze bez krycia.

Sam mecz dość dobry. Widać było, że obecność Samira na boisku robi jednak swoje. Fabregas już lepiej niż w ostatnich meczach, chociaż szczerze przyznam, że jak zobaczyłem go zwijającego się na boisku to byłem niemal pewny, że znowu czeka go przerwa. Swoją drogą Webb niezły aparat, jeszcze mu kartkę w tamtej sytuacji pokazał :roll:

Brameczki ładne. Szczególnie bomba Sagny ... cud, miód, malina po prostu.

Glovex
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 14 lis 2010, 19:04
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Glovex » 14 lis 2010, 19:08

Grają świetną piłkę i prawie zawsze wygrywają.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 lis 2010, 10:00

Mała ciekawostka, czy też statystyka, ale dla mnie ciekawostka :lol: oczywiście dzięki optaJoe

Only Petr Cech of Chelsea (85%) has a better saves-to-shots ratio than Lukasz Fabianski of Arsenal (83%)
W poprzednim sezonie Almunia był chyba z 4, czy 5 od końca jeśli chodzi o obronę strzałów. Fabian póki co, pomimo błędu ze Srokami radzi sobie znakomicie.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 15 lis 2010, 21:05

Almunia już wyzdrowiał ? Co mu w ogóle dolegało

ulynif
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 559
Rejestracja: 01 lip 2009, 20:39
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 15 lis 2010, 22:59

kaczy pisze:Almunia już wyzdrowiał ? Co mu w ogóle dolegało
Wychodzenie w pierwszej 11 :P

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lis 2010, 20:11

Każdy kibic Arsenalu wie, że derby północnego Londynu są energicznymi i bardzo emocjonującymi meczami niezależnie od tego, w ramach jakiego turnieju są rozgrywane. Sobotni mecz amerykańskiej Major League Soccer pomiędzy klubem partnerskim Arsenalu - Colorado Rapids a klubem partnerskim Tottenhamu - San Jose - nie był wyjątkiem. Colorado udało się pokonać San Jose w finale konferencji wschodniej MLS i teraz partnerzy Arsenalu staną do walki o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych w niedzielny wieczór w Toronto.

Colorado zakończyło sezon wyzej od San Jose w lidze i z tego powodu mogli rozegrać finał konferencji (który w zasadzie jest półfinałem w skomplikowanym systemie amerykańskich rozgrywek) na własnym boisku. San Jose jednak nie było przestraszone, strzelając na bramkę trzy razy w pierwszych dziesięciu minutach. Pomimo to, bramkarz Colorado, Matt Pickens, był w stanie wybronić wszystkie strzały.

San Jose dalej atakowało, jednak obrona Colorado była silna. Gdy gospodarze przetrzymali gości, to oni przystąpili do ataku. Conor Casey miał pierwszą okazję meczu dla "amerykańskiego Arsenalu" jednak strzelił tuż obok bramki.

Colorado atakowało jednak nie mogło znaleźć gola aż do końca pierwszej połowy. Wtedy to Kimura posłał pilkę z lewej flanki do Casey'ego Cummingsa który umiescił piłkę w siatce. To było dopiero jego trzecie trafienie sezonu.Do przerwy wynik utrzymał się przy stanie 1-0. San Jose straciło inicjatywę i to Colorado dominowało w drugiej części spotkania. Bramkarz San Jose - Jon Busch - zapisał na swoje konto kilka świetnych interwencji dzięki którym jego klub utrzymywał nadzieje na remis.

Remisu jednak nie było. Colorado, pomimo przewagi, atakowało jak gdyby to właśnie oni potrzebowali bramki by przejść dalej. Piłka uderzała w słupek, poprzeczkę i bramkarza San Jose. Ostatecznie jednak mecz zakończył się wynikiem 1-0 i Colorado Rapids przeszło do finału MLS Cup - walki o najważniejsze trofeum dla drużyn ze Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Nasi amerykańscy partnerzy teraz zmierzą się w finale z drużyną FC Dallas która pokonała wynikiem aż 3-0 drużynę Davida Beckhama - Los Angeles Galaxy. Mecz odbędzie się w Toronto w niedzielę o godzinie 20.30 czasu lokalnego (2:30 czasu polskiego). Obie drużyny stają do walki o swój pierwszy tytuł mistrza MLS. Mecz będzie bardzo emocjonujący szczególnie, że oba mecze między tymi zespołami w lidze zakończyły się remisem. Naszym partnerowi w Major League Soccer życzymy pierwszego tytułu mistrzowskiego!
Kibicujemy Colorado w niedziele :P Przynajmniej nasi partnerzy sobie radza ;)

Tak czy inaczej, Wilshere wrocil ze zgrupowania z kontuzja. Po meczu pisal na twitterze, ze ma kontuzje chociaz Wenger zaprzeczal. Wychodzi na to ze jednak ja ma no i oby byl gotowy na sobote. W sobote najwazniejszy mecz ligowy w sezonie, derby u siebie. Dobre wiesci to to ze Gibbs jutro zagra wiec bedzie gotowy by zaczac z Tottenhamem. Bardzo bym chcial, zeby zagral on zamiast Clichy'ego no ale zobaczymy.. Clichy moglby sie polamac :lol:

Mowiac o powolaniach, mamy az 16 Kanonierow powolanych na reprezentacje. Sa to: Walcott, Gibbs, Sagna, Clichy, Nasri, Fabregas, Rosicky, Van Persie, Djourou, Fabian, Arszawin, Eboue, Chamakh, Bendtner, Lansbury (U-21) i Szczesny (U-20). W ostatniej przerwie obylo sie bez kontuzji, oby i tym razem tak bylo. Wyobrazcie sobie co by bylo jakby caly sklad wylecial :boje się: :lol:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18631
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 lis 2010, 20:29

Magnum pisze:Wyobrazcie sobie co by bylo jakby caly sklad wylecial
Byłoby po staremu :smile2: .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 lis 2010, 19:47

http://www.mirror.co.uk/news/top-storie ... -22720191/
:shock:


Dziś kilkunastu naszych gra w różnych drużynach (na kilka dni przed derbami :roll: ) ciekawe kto wyleci. Na razie widziałem, że Arshavin grał 90 minut w przegranym meczu z Belgią. Oby za długo nie rozpaczał :lol:

Rosa, który wiadomo jakie miał ostatnie lata, w tym sezonie kontuzji nie miał, do czasu ... zmieniony w przerwie, choć nie wiadomo na razie czy uraz, choć takiego piłkarza się raczej nie zmienia, jak jest zdrowy :?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 lis 2010, 22:41

Wygląda na to, że póki co jest dobrze. RVP przeżył połowę meczu Holandii, Theo przetrwał połówkę z Francją, Gibbs 70 minut dostał z Francją. I fajnie. Nasri w śweitnej formie, Sagna też. Oby obaj przetrwali zdrowi do konca meczu.
fieldy pisze:
Magnum pisze:Nasri to sie w Arsenalu marnuje na skrzydle
no dokładnie, ale co zrobić, trza czekać do lata, aż Cesc odejdzie i liczyć, że z Jackiem Samir będzie wymiatał w środku.
Czy Wenger przypadkiem nie grał ustawieniem Diaby-Song-Wilshere i Nasri na skrzydle? :think: Wyjdzie jeszcze na to ze nawet jak Cesc odejdzie to Nasri bedzie gral na skrzydle :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 lis 2010, 22:50

Rosa został zmieniony w przerwie, a ponoć grał nieźle, więc nie wiadomo, pewnie jakiś uraz.
Tymczasem Chamakh strzelił bramkę dla Maroka.
Magnum pisze:Czy Wenger przypadkiem nie grał ustawieniem Diaby-Song-Wilshere i Nasri na skrzydle? Wyjdzie jeszcze na to ze nawet jak Cesc odejdzie to Nasri bedzie gral na skrzydle
Diaby jest ciągle połamany ...

gol Chamakha to prawdziwe stadiony świata :lol:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 18 lis 2010, 13:02

Możecie mi coś napisać o piłkarzu rezerw Arsenalu o nazwisku Oguzhan Özyakup?

Awatar użytkownika
Effi
Skład B
Skład B
Posty: 86
Rejestracja: 11 paź 2007, 17:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Effi » 18 lis 2010, 21:27

Pamiętam go z FM-a. Mówili, że kiedyś będzie kluczowy, ale w końcu go sprzedałem.

A tak serio, to słyszałem o nim coś, przyszedł do Arsenalu bodajże z Alkmaar, jak każdy młody chłopak w Arsenalu, kreowany na przyszłą gwiazdę boisk europejskich. Ciekawe co z tego będzie, sukcesów dużo ten chłopak nie ma na koncie. Jeśli dobrze kojarzę, jest to środkowy pomocnik.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lis 2010, 22:47

Jutro wielki mecz. Jeśli wygramy - awansujemy na fotel lidera. Tu już nie ma mowy o odpuszczaniu, nikt nie będzie pobłażał Kogutom :) Spodziewam się twardej walki od pierwszych do ostatnich minut. Na pewno trzeba uważać na Bale'a i VdV, ale Sagna jest w dobrej formie, więc powinno być dobrze. Koguty mocno osłabione. Bentely, Huddlestone, King, Dawson, O'Hara - nie zagrają. Defoe jest w kadrze, ale nie grał dwa miesiące, więc pewnie zacznie na ławce.
Chciałbym mocnego początku i rzucenia się na nich wszystkimi siłami. Mają słabą defensywę, tracą w każdym meczu (tylko na inaugurację nie stracili gola).

Chciałbym taki skład:

---------------------- Fabiański ---------------------
Sagna ----- Koscielny ----- Squillaci ------- Gibbs
----------- Cesc ------ Song ------ Denilson -------
Walcott ------------ Chamakh ------------- Nasri

Arshavin grał w kadrze 90 minut i doznał drobnego urazu, a on zawsze wraca zmęczony z kadry (chleją tam, czy jak ?). Jacek też po urazie, myślę, że obecność Denilsona jest wskazana, bo dzieki niemu lepiej utrzymujemy sie przy piłce. Łatwiej nam opanować środek. Walcott się przyda, bo Spurs mają kiepską defensywę, a do tego Assou-Ekotto lubi się zapędzać do przodu, Bale też raczej nie bawi się w powroty.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”