Owszem, dlatego może nie narzucajmy tego ludziom, którzy nie chcą się tego podjąć. Tylko tyle od państwa oczekuje.Dążę do tego, że nie dla wszystkich to jest dylemat, chyba że oceniasz swoją miarą.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 22 paź 2020, 21:05
Owszem, dlatego może nie narzucajmy tego ludziom, którzy nie chcą się tego podjąć. Tylko tyle od państwa oczekuje.Dążę do tego, że nie dla wszystkich to jest dylemat, chyba że oceniasz swoją miarą.
MarcinW

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bezimienny11 » 22 paź 2020, 21:10
Bezimienny11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 22 paź 2020, 21:21
MarcinW
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 paź 2020, 21:30
A znasz kogoś, kto miał dziecko z wadą letalną, np. bezmózgowiem? Ja znam trzy przypadki, w których kobiety zdecydowały się urodzić - u dwóch z nich niedługo po śmierci dzieci rodziny się rozpadły, bo i dla nich, i dla ich mężów to były traumy nie do dźwignięcia. Po czymś takim bardzo trudno wrócić do normalności, a brak porządnej opieki psychiatrycznej i psychologicznej nie pomaga.Bezimienny11 pisze:Ja tylko przypomnę, że Marcinek jest po studiach socjologicznych ( zaocznych? ), więc nie dziwcie się jaki poziom reprezentuje, i nie oczekujcie zbyt wiele. Nie dyplom ( nawet zaoczny? ) zdobi człowieka, dobrych manier i kultury osobistej uczy się gdzie indziej. Jeden jest kulturalny sam z siebie, drugi gdy mu za to zapłacą. Ot różnica.A czy ty stanąłeś kiedyś przed takim wyborem? Albo ktoś z twoich bliskich? Skąd wniosek, że np. dziecko z zespołem downa skazane jest na "gównożycie"?
Moja koleżanka pracuje w WTZ (warsztat terapii zajęciowej). Ma 37 lat. Nie może mieć dzieci. Razem z mężem adoptowali 8-miesięczną dziewczynkę zespołem downa. Stworzyli jej "gównożycie" o jakim ty możesz tylko pomarzyć.
Moja kuzynka ma trójkę dzieci. Córka, syn, syn. Środkowe dziecko urodziło się z zespołem downa. Ani przez myśl im przeszło usuwać ciąże. Dzieciak ma super życie. Czasami odbierałem go z tej placówki. Kilkanaście dzieciaków z zespołem. Nie zauważyłem na twarzach ich rodziców "gównożycia". To samo na twarzach jego terapeutek i terapeutów. Mili, życzliwi, odpowiednio wykształceni (bez urazy), nie z przypadku (bez urazy) ludzie lubiący swoją pracę.
Dążę do tego, że nie dla wszystkich to jest dylemat, chyba że oceniasz swoją miarą.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 22 paź 2020, 21:33
A dajesz głowę, że po aborcji byłoby inaczej?futbolowa pisze: ↑22 paź 2020, 21:30A znasz kogoś, kto miał dziecko z wadą letalną, np. bezmózgowiem? Ja znam trzy przypadki, w których kobiety zdecydowały się urodzić - u dwóch z nich niedługo po śmierci dzieci rodziny się rozpadły, bo i dla nich, i dla ich mężów to były traumy nie do dźwignięcia. Po czymś takim bardzo trudno wrócić do normalności, a brak porządnej opieki psychiatrycznej i psychologicznej nie pomaga.
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bezimienny11 » 22 paź 2020, 21:38
Znowu uogólniasz. Nie znam osobiście nikogo kto by zdecydował się urodzić dziecko nieuleczalnie chore, które nie rokuje wielkich nadziei na przeżycie, ale mimo to są rodziny, które decydują się nie usuwać ciąży w takich sytuacjach.MarcinW pisze: ↑22 paź 2020, 21:21Ja nawet nie wiem co odpowiedzieć na to pytanie, bo jest to z serii tych które cechują ludzi o rysie psychopatycznym. A odpowiedz jest bardzo prosta otóż ludzie odczuwają ból i cierpienie nie tylko fizyczne, ale również moralne (psychiczne). Choć lekarzem nie jestem to domyślam się, że bardzo krótkie życie takiego dziecka wiąże się z nieprawdopodobnym cierpieniem zarówno dla niego, jak i jego najbliższych.
Bezimienny11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 22 paź 2020, 21:48
Ale teraz w świetle wyroku TK takie dzieci będą musiały się rodzić. Ten wyrok odbiera możliwość decydowania o losie takie dziecka i takiej rodziny. Tragicznym losie.Znowu uogólniasz. Nie znam osobiście nikogo kto by zdecydował się urodzić dziecko nieuleczalnie chore, które nie rokuje wielkich nadziei na przeżycie, ale mimo to są rodziny, które decydują się nie usuwać ciąży w takich sytuacjach.
Absolutnie nie. To ciebie cechuje. Ja nie potępiam takich rodzin. Mimo, że sam nie potrafiłbym skazać swojego dziecka na takie życie (chyba) to potrafię (staram się) zrozumieć takich ludzi. Nie potrafię natomiast zrozumieć człowieka, który neguje prawo decydowanie o losie takiego dziecka i nie potrafi zrozumieć dramatu tych ludzi.Czy to są ludzie których cechuje "rys psychopatyczny" ?
I tyle w temacie. Nie znam nikogo takiego. I [ch**].Nie znam nikogo takiego.
MarcinW
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 paź 2020, 21:49
Przypadki po aborcji też znam - zresztą rozmawiałam o tym kiedyś z DDK tutaj. Gdy masz wybór, wiesz, co Cię czeka, rozmawiasz z innymi rodzicami w takiej sytuacji, podchodzisz do tematu zupełnie inaczej - i, paradoksalnie, taka sytuacja potrafi umocnić związek.cloner pisze:A dajesz głowę, że po aborcji byłoby inaczej?futbolowa pisze: ↑22 paź 2020, 21:30A znasz kogoś, kto miał dziecko z wadą letalną, np. bezmózgowiem? Ja znam trzy przypadki, w których kobiety zdecydowały się urodzić - u dwóch z nich niedługo po śmierci dzieci rodziny się rozpadły, bo i dla nich, i dla ich mężów to były traumy nie do dźwignięcia. Po czymś takim bardzo trudno wrócić do normalności, a brak porządnej opieki psychiatrycznej i psychologicznej nie pomaga.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 22 paź 2020, 22:18
Nieświadomie napisałeś najlepszy pro-choice argument, jaki można napisać. Właśnie dlatego ta decyzja jest tak popieprzona, bo od każdego wymaga wielkiej odwagi i wielkiej wiary. Nieliczni będą każdymi. Dramat.Bezimienny11 pisze: ↑22 paź 2020, 21:38Nie znam osobiście nikogo kto by zdecydował się urodzić dziecko nieuleczalnie chore, które nie rokuje wielkich nadziei na przeżycie, ale mimo to są rodziny, które decydują się nie usuwać ciąży w takich sytuacjach.
Czy to są ludzie których cechuje "rys psychopatyczny" ?
Ja bym powiedział, że to są ludzie wielkiej odwagi oraz wiary. Co nimi kieruje, to już do nich pytanie, ale podejrzewam, że nikt im pistoletu do skroni nie przystawiał przy podejmowaniu decyzji.
Bernabeu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 22 paź 2020, 22:27
Wybacz że ja nie znam takich przypadków, obracałem, obracam i będę obracać się w innym towarzystwie.futbolowa pisze: ↑22 paź 2020, 21:49W przypadku aborcji, z tego co widzę, większą traumę mają te dziewczyny, które zaciążyły jako nastolatki, usunęły, a dziś nie mogą ponownie zajść w ciążę. Ze wszystkich przypadków, jakie znam, tylko jednej się udało - po latach starań. I to niestety strasznie ryje banię, tym bardziej jak nie chcesz powiedzieć mężowi, że mając 13 czy 15 lat robiłaś skrobankę
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 22 paź 2020, 22:36
MarcinW
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 paź 2020, 22:36
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 22 paź 2020, 22:37
Problem na pewno jest w braku edukacji. Nie może być tak, że 13-15 letnie kobiety zachodzą w ciążę. To jest dramat i ogromna patologia.
cloner
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 22 paź 2020, 23:12
No i taka dyskusja forumowa.
venomik
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio