Z nowych seriali nie ma sobie równychbellus pisze:Gra o tron - nie ma konkurencji, jak tylko będę miał czas przeczytam książki.
Ja też oglądam ale się zastanawiam po cobellus pisze:Camelot - rozkręciło się momentami bardzo fajne (oczywiście gorsze od "The winter is coming"), momentami średnie. Tak czy inaczej obejrzane, nie żałuje.
Ogląda się przyjemnie ale relacje agenta FBI i jego żony są tak słodkie, że aż chce się obrzygać monitor.bellus pisze:White collar - oglądacie sympatycznego fałszerza w służbie FBI? Jak dla mnie jeden z lepszych seriali, oczywiście nie wybity, ale bardzo pozytywny.
Co do "The shield" już od dłuższego czasu chcę coś napisać, ale wytrwale poczekam i obejrzę wszystkie odcinki, teraz 5 sezon.
Oglądam także serial "The defenders" o obrońcach z Las Vegas, bez polotu i naiwne ale jakoś leci.
Oglądał ktoś "The confession" z Kieferem Sutherlandem










Re: Serialomania - co po Loście i PB?
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 13 cze 2011, 22:40
Gra o tron - nie ma konkurencji, jak tylko będę miał czas przeczytam książki.
Camelot - rozkręciło się momentami bardzo fajne (oczywiście gorsze od "The winter is coming"), momentami średnie. Tak czy inaczej obejrzane, nie żałuje.
Borgia - niby przy tym trwam, ale tak na chłodno to nie wiem dlaczego akurat w to inwestuje mój czas. Postać Lukrecji trochę ożywiła końcówkę sezonu, nadal uważam, że dużo szumu i nic ponad średnią.
White collar - oglądacie sympatycznego fałszerza w służbie FBI? Jak dla mnie jeden z lepszych seriali, oczywiście nie wybity, ale bardzo pozytywny.
Z nudów zacząłem oglądać Criminal Minds. Ktoś ogląda? Generalnie podoba mi się, może bez rewelacji, ale na plus. Najbardziej podobają mi się postacie "unsub-ów" - osób, które ścigają. Podobną wyobraźnię mają chyba tylko w Lie to me. Cały serial jak dla mnie jest połączeniem właśnie Lie to Me i CSI. Na wakacje jak znalazł.
Za miesiąc wraca BB. Oby utrzymali poziom, wierzę w to.