Najczarniejszy sen się spełnił. Bóg chyba jest niemcem!
Czas Janasa się skończył. Dla mnie to taki drugi Engel. Awansował do mundialu i już mu sodówa odbiła. Tamtego nie stać było na zmiany w zespole, ten namieszał jak pojebany. Nie wzięcie Frankowskiego to po prostu skurwysyństwo, na Ekwador ...


