MŚ 2006: Polacy na mundialu - Strona 31

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 cze 2006, 22:53

Tak, ale jeżeli rozgrywki w polskiej lidze kończą się wcześnie to potem zamiast odpoczywać trzeba pracować samemu nad formą. Zawodnicy, którzy nie grają w klubach mają jeszcze gorzej bo muszą pracować jeszcze więcej a czy robili to? Szczerze wątpię. Widać było po nich, że ledwo dają radę biegać. Nie wierzę, aby Janas ich zabiegał na śmierć bo jeżeli ma się jako taką formę fizyczną to ciężko jest ją aż tak zniszczyć. To praktycznie niewykonalne. Zwłaszcza, że przed meczami w Niemczach mieli sporo czasu na odpoczynek.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 cze 2006, 23:08

MLSoccer.

Jest to standardowe zachowanie Żurawskiego; za szybko daje za wygraną i dostosowuje się poziomem gry do reszty zespołu. Ale nie jest fatalnym piłkarzem (niektórzy twierdzą, że najlepszym), ani za starym ( np. Frankowski obecnie ma 32 lata, w Polsce wiecznie młody talent P. Brożek ma 24 lata). Co do gwiazdorstwa, to Żuraw dostał w Szkocji niezły wycisk, trenowali wszyscy tak ciężko jakby mieli Mount Everest zdobywać, nie grać w piłkę nożną. Musiał wywalczyć miejsce w pierwszym składzie. W Celtiku Maciek biega za dwóch, schodzi cały czas na prawe skrzydło.Nie zauważyłem żadnych cech gwiazdorstwa, wręcz przeciwnie, miał opinię najskromniejszego, już odkąd grał w Wiśle, nic się nie zmieniło. Żadnych wywiadów w stylu Boruca, nawet zaczepiany czy nie chciałby zmienić klub na lepszy odpowiadał dyplomatycznie. Na mecz z Litwą nie pojechał, bo Janas stwierdził, że go nie potrzebuje, a nie, że wolał na wakacje.

Albo inaczej. Koniec pisania oczywistości. Opinia o gwiazdorstwie Żurawia to bzdura. Nie masz żadnych przeslanek, by uważać go za kumulacje polskich cech piłkarskich.

Żuraw potrzebuje mieć z kim grać... tutaj nie miał. Nie wybielam go, bo zawalił, był jednym z gorszych. Pomstowałem teraz na brak zaanagżowania, pomstowałem podczas meczu z Vaalarengą, pomstowałem podczas spotkania z Dynamem Tbilisi. Ale Ty przesadzasz. Nie tylko Żurawski jest inny swojej złej gry. Zawiedli wszyscy liderzy: Krzynówek, Szymkowiak i Żuraw. Samo to się nie stało, nie umówili się. A Żurawski nie grał po raz pierwszy na szpicy w meczu z Chorwacją, drugi z Ekwadorem i bez wsparcia z Niemcami, bo chciał się sprawdzić i prosił o to trenera.


Niggaz.

Co do przygotowania fizycznego i zajechania piłkarzy. To jest najczęstszy wlaśnie kozioł ofiany. Nie wiadomo na co zrzucić winę, to zawsze się je wyciąga. Tymczasem mamy o tym zerowe pojęcie, a to co oglądamy na boisku jest mylące. Moim zdaniem wszystko tkwi w psychice piłkarzy i dlatego źle grał Żuraw, dlatego byliśmy w stanie zagrać w piłkę (OK, próbować grać, bo piłka nożna to nie tylko zamek na polu karnym) podczas jednego meczu z trzech. Moim zdaniem w kadrze pracują specjaliści i jeśli do tej pory było w porządku (chociaż tego też nie wiemy, bo co możemy wiedzieć o dyspopozycji fizycznej? Mamy wyniki testów, mierzymy im kwas mlekowy po treningach?), to teraz też. Bardziej wierzę fizjologowi kadry, który po meczu z Niemcami twierdził, że w żadnym wypadku nie było sytuacji, że czterech piłkrzy prosiło o zmiany, niż szukającemu wymówek Janasowi. Widać, było, że nie mogą biegać? Ja widziałem trochę z Niemcami. Ale moim zdaniem wytrzymywali.

Podam przykład mi najbliższy. Z Wisły a jak. Tam mieliśmy specjalistę od przygotowania, Ryszarda Szula. Był jeszcze za czasów Kasperczaka, czyli ponad 3 lata w Wiśle i nikt się nie skarżył. Ale w ostatnim roku, kiedy przyszedł Jerzy Engel, piłkarze podczas meczów nie biegali tylko spacerowali (bardziej niż kiedyś było to widoczne, bo Wisła się osłabiła), od razu prasa zaczęła pisać o złym przygotowaniu. Apogeum ta pisanina osiągnęła podczas meczu z Vittorią, piłkarze wyglądali jakby oddychali rękawami, a symbolem był Marcin Baszczyński, który wyglądał jakby miał zaraz wypluć płuca (jak zwykle) niemogący wyrzucić piłki z autu... wypadła mu z ręki. Potem przyszedł mecz z Cracovią (3:0), piłkarze biegali od pola karnego do pola karnego, Szul triumfował, prasę zamurowało.

Więc wszystko tkwi w psychice, moim zdaniem. Minimalizm, poczucie, że nie potrzeba wielkiego nakładu sił, by zwyciężyć. Chce się starać, ale nie potrafi - blokada w mózgu (uosobienie tych cech - Kosowski). Brak trenera, który potrafi wybić z głowy takie podejście. A potem to się mści.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 20 cze 2006, 23:28

Faktycznie nie jestesmy kompetentni w dziedzinie przygotowania fizycznego
Jeszcze wracając do przygotowania mentalnego. To aby nasi wyszli przygotowani psychicznie na mecz, tez zależy od Janasa, bo trener musi też byc po cześci psychologiem. Janas sam na konferencjach prasowych wygladła jakby potrzebował psychologa. Poza tym Niggaz w którymś z postów podkreślił, że należało by się pozbyć 75% zawodników. Zgoda. Ale czy to przyniesie zamierzone efekty? Pewnie nie, bo i tak grają najlepsi(mozna polemizowac co do braku lub obecności kilku nazwisk). Łatwiej pozbyc saię trenera ,a przecież nikt nie każe zatrudniać, słabszego trenera od Janasa. Jeśli zmiana to tylko na lepsze. Z nowym trenerem idzie świeżość, niech rozpiszą konkurs na trenera, w którym każdy przedstawi koncept działania i cele kadry. Wiem co napiszecie, że nie ma czasu eliminacje ME, Listkiewicz i PZPN. Jednak nie można całe czas żerować na przypadku. Trzeba stworzyc fundament tej reprezentacji. Niech reprezentacja mlodzieżowa gra w tym samym systemie co seniorska, asystent trenera przejmie po nim kadre itp. Niech ktos zacznia myśleć nie tylko pod dana impreze, ale długofalowo. Wtedy jest szansa na jakikolwiek rozwoj, progresje wyników i wypracowanie własnego stylu. Wtedy nawet jeśli przegramy, bedziemy wiedzieć że powinie nam się noga i dalej musimy pracować według tego konceptu.
Ostatnio zmieniony 20 cze 2006, 23:40 przez Babel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 20 cze 2006, 23:40

Kiedyś napisałem, że niesłusznie oskarżamy wujka Pawła. Jednak chyba myliłem się. Zobaczmy na Szwecję. Nie mają wielu gwiazd(jedynie Larsson, Ljungberg i Ibrahimovic), a grają bardzo mądrze. I nikt mi chyba nie powie, że jest to kwestia umiejętnosci Szwdów. To trener wpoił im zaagażowanie czy walkę do samego końca. Potrafił zachęcić do współpracy. Natomiast Janas postąpił całkiem inaczej. W ostatniej chwili nie zabrał Dudka czy Franka. Wprowadziło tozamęt w drużynie. Każdy bał się o swoją pozycję. W ostanim meczu przed mundialem zaczoł grać systemem 4-5-1. Nasz największy atut-atak oraz gra skrzydłami przestał istnieć. I jak można było tu coś osiągnąć!? Mecz z Kostaryką pokazał w jakim miejscu jesteśmy. Zasługujemy na miejsce 20-40w rankingu FIFA, ale nic poza tym. Nasi piłkarze nawet niechcieli się zrechabilitować przed kulkunastotysięcznom polską publicznościa i zagrali futbol najgorszy jaki mogli zagrać. Ani nie była to piłka asekuracyjna ani nic. Po prostu trening chyba. Gra w dziada. Ile kasy musieli zmarnować ci kibice na trybunach. Kilka tys. zł poszło w błoto. Powinni dostać odszkodowanie. Jedynie Bosacki pokazał klasę. Mam nadzieje ze wyjedzie za granicę i sie wypromuje :). Tak więc podsumowując Janas już powiniem pokować walizki a Kasperczak rozpakowywać 8) . No i tyle xD

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 cze 2006, 0:02

Odnośnie tego przygotowania kondycyjnego o którym zacząłem to nie interesuje mnie to co sądzi o tym Janas czy kto inny. Wyraziłem swoje zdanie na podstawie tego co widziałem na własne oczy bo nie jestem na tyle zorientowany w temacie, aby szukać gdzieś wyników badań czy innych bzdur. Faktem jest, że 90% piłkarzy których widziałem w akcji na tych mistrzostwach biegało więcej & szybciej od naszych grajków. A najgorsze jest to, że wśród tych 90% znajdują się piłkarze Ekwadoru a konfrontacja z nimi była kluczowa. Ja nie powołałem się na słabe przygotowanie kondycyjne naszych piłkarzy za słowami Janasa tylko z tego względu, że to właśnie zauważyłem. I szczerze wątpię, aby to Janas ich zniszczył.
Psychika? Być może, ale to też wina Janasa? No bez przesady. Możliwe, że nie miał odpwiedniego wpływu. Nie działał na piłkarzy pozytywnie, ale nie wierzę też w to, aby działał negatywnie a skoro tak to dlaczego piłkarze grali taj jak grali? Jeżeli to nie Janas sprawił, że przestali biegać to sami to sobie sprawili. Rozumiem, że trener jest między innymi od tego, aby odpowiednio zmotywować piłkarzy, ale jeżeli nawet trener jest słaby (bo nie uważam Janasa za dobrego trenera) to wciąż pozostaje coś takiego jak ambicja, determinacja i reszta cech wolicjonalnych, które każdy zawodnik posiada i to w jego interesie leży, aby na najważniejszej piłkarskiej imprezie zaprezentować się w barwach swojego kraju jak najlepiej. Tego też trzeba ich uczyć? Krzynówek nie biegał bo Janas mu nie kazał? W takim razie fuera Janas i fuera Krzynówek. To samo tyczy się reszty.
Wyrzucić trenera a zostawić piłkarzy? Najlepiej robić tak regularnie co 2-3 lata. Wtedy będziemy mieli regularnie co 2-3 lata nową-starą reprezentację. Nową z pozoru. Starą z wyników. Przecież nawet jeżeli przyjdzie dajmy na to Kasperczak i zacznie wprowadzać w życie swoją koncepcję to poleci albo po tym jak nie dostanie się do ME albo 'chwilę' później. I przyjdzie nowy trener. Z nową koncepcją na nową reprezentację. Zawodnicy wciąż będą niewinni.
Myślenie długofalowe to jedyna opcja, ale czyżbym tylko ja zauważył, że u nas trenera wyrzuca się bez względu na to czy osiagnąl cel minimum czy też nie? Kadra za Engela była dobra. Grali nieźle, ale na MŚ nie poszło oczywiście i Engel poleciał. Kadra Janasa była dobra. Grali dobrze, ale na MŚ znowu nie poszło. Janas poleci. Co będzie dalej? Jeżeli chcemy się decydować na budowę naprawdę nowej reprezentacji to trzeba sobie powiedzieć jasno i wyraźnie, że to potrwa kilka lat. Kilka lat bez sukcesów nawet w postaci zakwalifikowania się do wielkiej imprezy. Kilka lat najlepiej pod wodzą jednego trenera i drużyna oparta w większości na nowych piłkarzach. Ja nie wierzę w to, że u nas tak może być. Po prostu nie wierzę.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65307
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8762
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 cze 2006, 0:07

Niggaz - nie tylko Ty zauwazyles, ze w Polsce trenera sie zwalnia po MŚ :lol:
Ja juz nie raz pisalem, ze Janasa trzeba zostawic :) Masz racje, przyjdzie nowy coach i wtedy automatycznie kilka miechow w plecy :( Inni pilkarze [chocby troche], inny styl, inna koncepcja, itp. :wink:
PZPN niech raz podejmie sluszna decyzje, i zostawi Janasa na ławce. Mam taka nadzieje, ze uda nam sie poraz pierwszy awansowac do ME. A jest szansa, otoz Portugalia bedzie odmlodzona, w Serbii tez bedzie przebudowa - sami wiecie co tam sie teraz dzieje :D No, a Belgie, a tymbardziej reszte powinnismy pokonac :D

POLSKA :!: BIALO-CZERWONI :!:


p.s. - flage Polski moge juz chyba zdjac - prawda ? :cry:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 cze 2006, 0:14

Niggaz pisze:Psychika? Być może, ale to też wina Janasa? No bez przesady. Możliwe, że nie miał odpwiedniego wpływu. Nie działał na piłkarzy pozytywnie, ale nie wierzę też w to, aby działał negatywnie a skoro tak to dlaczego piłkarze grali taj jak grali? Jeżeli to nie Janas sprawił, że przestali biegać to sami to sobie sprawili. Rozumiem, że trener jest między innymi od tego, aby odpowiednio zmotywować piłkarzy, ale jeżeli nawet trener jest słaby (bo nie uważam Janasa za dobrego trenera) to wciąż pozostaje coś takiego jak ambicja, determinacja i reszta cech wolicjonalnych, które każdy zawodnik posiada i to w jego interesie leży, aby na najważniejszej piłkarskiej imprezie zaprezentować się w barwach swojego kraju jak najlepiej. Tego też trzeba ich uczyć? Krzynówek nie biegał bo Janas mu nie kazał? W takim razie fuera Janas i fuera Krzynówek. To samo tyczy się reszty.
Też. Podałem przykład Bruce'a Areny, Guusa Hiddinka, wystarczy popatrzyć na nasze podwórko. Przy Danie Petrescu piłkarze zasuwają aż miło, a to było dotychczasową bolączką, że nikomu się nie chciało. Jak piłkarze się nie przykładają, to nadchodzi czas przerwy i druga połowa jest dla piłkarzy jak nowy mecz, nawet przy niekorzystnym wyniku. Przy Dariuszu Wdowczyku pilkarze grają do końca jak Niemcy z nami w każdym meczu, wypełniają wszystkie założenia taktyczne. Czyli Polacy też mogą, tylko trzeba to na nich wymusić. A nie biega się tylko ze wzgledu na przygotowanie fizyczne, ale też z powodu motywacji.

Wystarczyło, że Janas nic nie robił. Same zrobiły mu się eliminacje, mundial niestety to wyżej zawieszona poprzeczka.
Niggaz pisze:Faktem jest, że 90% piłkarzy których widziałem w akcji na tych mistrzostwach biegało więcej & szybciej od naszych grajków.
Kolumbia i Litwa też szybciej biegała. Szczególnie w drugim przypadku, przygotowania nie były na takim etapie, by można było na nie zrzucać winę.
Ostatnio zmieniony 21 cze 2006, 0:22 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 21 cze 2006, 0:17

Janas musi odejsc. Przeciez wszystko co on robi to jest prowizorka. Jego rola jako coacha zaczyna sie i konczy na wystawianiu skladu. Nie ma pomyslu na gre, myslal ze skoro z Chorwacja dobrze mu wyszlo ustawienie 4-5-1 to znaczy ze ma taki leb ze to ustawienie powali wszystkich. Z tego co ja widze to doslownie kazdy zespol zdolal sie lepiej przygotowac do tego mundialu j niz Polska. Nawet "cieniutkie" Togo czy Angola jak na ich mozliwosci i potencjal spisuja sie calkiem niezle. Wedlug mnie rownie dobrze nasza reprezentacje moglby przygotowywac pan Mietek - szatniarz.

Kasperczak jest ostatnia nadzieja. Jak nie on to trzeba bedzie szukac kogos zagranica...

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 21 cze 2006, 0:20

To trener wpoił im zaagażowanie czy walkę do samego końca.
Napewno tego ten trener (selekcjoner) im nie wpoil. Za malo czasu, tego pilkarze ucza sie od malego. A skoro od malego to moze troszke porownajmy jak wygladaja u nas warunki do trenowania. Przeciez zaplecze treningowe wyglada u nas tragicznie. Gdzie maja sie "rodzic" talenty naszej pilki noznej, na boisku szkolnym pokrytym asfaltem, zuzlem?? Mimo to nasi mlodzi pilkarze odnosza sukcesy ale co pozniej sie z nimi dzieje?? Znikaja jak kamfora i tyle. Ale znowu mimo to udaje sie naszym seniorom kwalifikowac do MS co samo w sobie jest wielkim sukcesem. Jak juz ta gra wyglada to wszyscy widza ale obwinianie Janasa za wszystko co zle to duza przesada.
Janas sam na konferencjach prasowych wygladła jakby potrzebował psychologa. Poza tym Niggaz w którymś z postów podkreślił, że należało by się pozbyć 75% zawodników.
Bo nie lubi rozmawiac z dziennikarzami to juz do psychologa?? Rozumiem, ze moglo to dziwic (szokowac) na poczatku jego pracy z reprezentacja ale po 3 latach to juz sie powinni wszyscy przyzwyczaic. A co do pozbycia sie 75% reprezentantow to juz totalny absurd. Czy wogle znalazlo by sie tylu pilkarzy, ktorzy godnie mogli by reprezentowac Polske?? Tez sam bym wymienil 2,3 pilkarzy tylko powstaje pytanie na kogo. Kto np moglby zagrac (byc zmiennikiem) dla Krzynowka na lewym skrzydle?? Najgorsze jest to, ze grzejacy lawe przez caly sezon Kosowski jest lepszy niz zawodnik z naszej ligi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 cze 2006, 0:20

Przykład Bruce'a Areny jest fajny. Tak bardzo fajny, że warto zwrócić uwagę od jak dawna pracuje on na stanowisku selekcjonera reprezentacji. Nikt go nie wyrzuca bez względu na to czy są wyniki czy też nie. A nie zawsze są.

Przykład Hiddinka też dobry. Narzekać na Janasa, że nie jest jak Hiddink to tak jakby narzekać na Bąka, że nie jest jak Puyol.

Dan Petrescu to dobry trenejro i mógłby ugrać coś więcej, ale pewności też nie mamy a poza tym szansy nie dostanie. Zresztą pewności nie ma nigdy. Podobnie jak czasu dla trenera na budowę drużyny + wnioski i jej poprawę.

I nie przywiązujcie wagi do tych 75% o których pisałem. Celowo to wyolbrzymiłem, aby zwrócić uwagę, że winę za bardzo słaby występ na Mundialu ponosi wiele osób (piłkarzy) a nie tylko Janas.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 cze 2006, 0:29

Niggaz pisze:Przykład Bruce'a Areny jest fajny. Tak bardzo fajny, że warto zwrócić uwagę od jak dawna pracuje on na stanowisku selekcjonera reprezentacji. Nikt go nie wyrzuca bez względu na to czy są wyniki czy też nie. A nie zawsze są.

Przykład Hiddinka też dobry. Narzekać na Janasa, że nie jest jak Hiddink to tak jakby narzekać na Bąka, że nie jest jak Puyol.

Dan Petrescu to dobry trenejro i mógłby ugrać coś więcej, ale pewności też nie mamy a poza tym szansy nie dostanie. Zresztą pewności nie ma nigdy. Podobnie jak czasu dla trenera na budowę drużyny + wnioski i jej poprawę.
Pomyliłeś obrazowe przykłady trenerów, którzy potrafią wziąć piłkarzy za pyski jak widzą brak zaangażowania (co się ich piłkarzom rzadko zdarza - dzięki nim), z moimi kandydatami. A przykłady Petrescu i Wdowca pojawiły się, żeby nie były to wyłącznie przykłady kosmiczne. Dwaj ostatni wzięli drużyny z marszu, nie jak Arena (zresztą tutaj widać tą konsekwencję, o której Babel pisał, a żeby być konsekwentnym trzeba mieć zaufania do trenera. Po mundialu nie ma o tym mowy. Nie mamy zaufania my, kibice, nie wierzę by mieli piłkarze, a Janas autorytetu nie odbuduje. Oczywiście co sądzę o zmianie już pisałem, trzeba to robić z głową i planem, albo wcale). Więc uwzględniłem chyba wszystkie typy :>?
Ostatnio zmieniony 21 cze 2006, 0:30 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 21 cze 2006, 0:30

Daliśmy czadu, jak 4 lata temu. Nadzieje wielkie zawód jeszcze większy ale nie ma się co dziwić bo z taką grą nie mogliśmy myśleć o awansie do dalszej fazy. Cieszmy się że " z podniesioną głową " jedziemy do domu bo Szwecja mogłaby zrobić nam troche wstydu.
Przegrywając pierwszy mecz przekreśliliśmy sami siebie a mecz ten był do wygrania bo Ekwador nie zagrał nic rewelacyjnego, poprostu wykorzystał nasze potknięcia w obronie a my nie potrafiliśmy ani razu zagrozić ich bramce ale to samo tyczy się meczu ze Szwabami czy Kostaryką mimo wygranej.

Zachowania i postępowania Janasa oraz niektórych piłkarzy nie chce mi się komentować ale dodam że śmieszy mnie gadanie że zagraliśmy dobry mecz z Niemcami.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 cze 2006, 0:38

Ja również jestem za zmianą trenera bo z Janasem niczego nie osiągniemy, ale obawiam się tego, że będzie tak jak zawsze. Przyjdzie nowy trener, który zrobi co w swojej mocy i bez względu na to czy spełni cel minimum czy nie to poleci na zbyt pysk bo nie będzie tak dobrze jakby mogło być. Chciałbym widzieć Dana w roli selekcjonera naszej reprezentacji, ale to chyba niemożliwe a przynajmniej ja w to nie wierzę (chyba całkiem już straciłem wiarę we wszystko co związane z piłką w Polsce :? ). Wdowczyk też mógłby spróbować. Pamiętajmy jednak o tym, że prowadzić bądź co bądź czołowy klub cholernie słabiej ligi a prowadzić reprezentację Polski w starciu z innych europejskimi drużynami to co innego. Dużo trudniejsze zadanie. A i presja większa.

Ogólnie rzecz biorąc zgadzam się co do tego, że trzeba nowego trenera. Zgadzam się co do tego, że trzeba nam trenera pełną gębą/ Zgadzam się co do niektórych propozycji kandydatów. Nie zgadzam się natomiast co do tego, że winny jest zdecydowanie i tylko Janas.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 21 cze 2006, 0:45

Szkoda że Kasperczak wybył nam daleko zagranice bo myśle że też by się nadawał. Pracował już z niektórymi piłkarzami w Wiśle Kraków i umie drużyne dobrze ustawić.
Co do Janasa to wydaje mi się że nie przygotował w ogóle taktyki na mecze z rywalami ale wszystkiego na niego zawlić nie można bo przecież nasze przygotowanie motoryczne i fizyczne u niektórych zawodników nie wyglądało najlepiej.

Dla naszego dobra byłoby lepiej gdybyśmy dziś przegrali. Naprawde taka krytyka by się nam przydała i niektórzy może by otworzyli oczy a tak to może się skończyć podobnie jak 4 lata temu.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 21 cze 2006, 2:52

No to przyszedł czas na trzeźwą :lol: ocenę występu naszych rodaków na MŚ. A więc... było do dupy :lol:

Miełem nadzieję, że chociaż w tym ostatnim meczu Polacy pokażą, co dla nich znaczy walka i zaangażowanie. Tymczasem pokazali... gdzie mają miliony polskich kibiców :roll: II połowa lepsza od I, ale ogólnie poziom meczu żenujący, nie mówiąc o już o grze Polaków. Po meczu z Niemcami, byłem dumny pomimo porażki. Dziś się wstydzę, pomimo zwycięstwa :P ;) Jak to mówi Zaza: "wynik, tyle macie :P " ;) Nieliczni zawodnicy zasługują na pochwalę w ogólnym rozrachunku. IMHO szczególnie Jeleń, Ebi, Boruc, Bosacki za dzisiejszy mecz. Nawet gdybyśmy pokonali Ekwador, to nic byśmy na tym mundialu nie zwojowali (a ewentualny awans byłby dziiełem przypadku :P ), bo po prostu nie byliśmy do niego przygotowani :roll: Właśnie wróciłem od kumpla, oglądaliśmy mecz Anglików ze Szwecją... Minie duuużo czasu zanim nasza reprezentacja osiągnie taki poziom... Czuję lekki niedosyt, ale nie jestem specjalnie rozczarowany występem biało-czerwonych, gdyż nie spodziewałem się niczego szczególnego po ich grze. Od początku nie nastawiałem się na awans, nie było ku temu podstaw, a już na pewno po pierwszym meczu. Po raz kolejny już pozostaje napisać 'szkoda' i jak to się już jakiś kibic w TV wyraził: "mamy już dość śpiewania: nic się nie stało" :roll:

Kibice na Okęciu, jesteśmy z Wami!! :D

miłej nocy życzę :)

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”