Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1620

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 30 gru 2017, 13:17

ozob pisze:W dwa lata wydal ciut mniej niz City, a lyknie go niebawem w lidze Conte, ktory przelal na konta innych klubow duzo mniej.
Prawie 110 mln euro w dwa lata to jest "ciut" mniej? :think:

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 30 gru 2017, 13:20

League pisze: no oni to klasowi gracze wiec ciężko żeby nie byli kozackimi transferami
To sa pilkarze, ktorzy progress juz nie zalicza, a sztuka bedzie utrzymac ich na obecnym poziomie. Powatpiewam wiec czy Mou bedzie w stanie tego dokonac skoro wszystkiego jego zakupy procz Piggy notuja regres.
Carbon pisze:
ozob pisze:W dwa lata wydal ciut mniej niz City, a lyknie go niebawem w lidze Conte, ktory przelal na konta innych klubow duzo mniej.
Prawie 110 mln euro w dwa lata to jest "ciut" mniej? :think:
To jest raptem dwoch graczy w dwa lata.

Samael, rozmawiam o Mou w United, a ten odziedziczyl zespol porownywalny z tym City z lata 2016. Chelsea byla ciutke mocniejsza, co przlozylo sie na okienka gdzie z tej trojki wydali najmniej od tego czasu. Ponadto Jose mial na czym budowac, Bo to nie byly zgliszcza, a wiecej jak solidna grupe pilkarzy (De Gra, Valencia, Material itd). Wydal miliony, a progres poczynil niewiele w stosunku do City i nie dogonil Chelsea.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2017, 13:34 przez ozob, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 30 gru 2017, 13:23

Raptem? XD Ja rozumiem, że teraz ceny są chore, ale za to dostałby Perisica, którego bardzo chciał, ale Woodward nie chciał wydać takiej kasy. I jeszcze kogoś, nie wiem, kogoś do środka pola jeszcze albo Malcolma. To w sumie dobrze pokazuje, że Mourinho nie miał takiej wolności na rynku jak Pep.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9079
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2419

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 30 gru 2017, 13:29

czarny samael pisze: Od zdobycia LM w 2008 MU wydało ok 1,020 mln euro. Zarobiło na transferach ponad 350 mln euro. 670 mln euro na minus.
City prawie 1,520 mln euro. O połowę więcej. Zarobili 390 mln euro. Na czysto 1130 mln euro. Czyli na czysto więcej niż MU w ogóle.
Chelsea wydała prawie 1,080 mln euro. Zarobiła bez Oscara i Ramiresa 584 mln, czyli na czysto 500 mln na minus (za Oscarem i Ramiresem 415 mln na minus). A przecież Chelsea była chwalona za wielce rozważną politykę i koniec z masowym kupowaniem. Razem z tym rozrzutnym United, wydali dopiero tyle co samo City.

To pokazuje jedno: kiedyś MU oszczędzało i Ferguson postarzał kadrę, bo nie mógł wydawać. Przez to, kiedy tylko worek z kasą się pojawił, MU MUSIAŁO kupować, żeby tamto nadrobić. I pamiętajmy, że nadrabiamy te straty po cholernie wielkiej inflacji w piłce.
nie wiem, co te liczby w ogole maja udowodnic, jak dla mnie sa jedynie przygnebiajace dla fanow manchesteru, bo mimo wydania miliarda z pozycji najepszej ekipy w kraju i czolowej druzyny europy zanotowali straszny regres, a city wydajac 1/3 wiecej wygrzebali sie ze srodka tabeli (bo z takiej pozycji startowali w latacch 2007/2008, wiec logiczne, ze musieli grubo zainwestowac, zeby liczyc na cokolwiek) do miana najlepszej druzyny w kraju, a i tak wydaje sie, ze najlepsze dopiero przed nimi

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 gru 2017, 13:32

[
Morrow pisze: To przypadkiem nie Ty przy argumentach oponentów , że Jose się kończy, wyciągasz tu regularnie Mourinho z jego sukcesami i kadrą jaką miał w Porto sprzed 13 lat żeby potwierdzić jego klasę i wyższość nad niektórymi trenerami? A nie, musiało mi się pomylić.
Nie przypominam sobie abym argumentował że Jose się nie kończy bo wygrał 13 lat temu z Porto. Raczej to była odpowiedz na argument że nigdy nic nie wygrał jak nie włożył milionów funtów.

Co więcej w dyskusjach przyznawałem że Jose od 2012 już nie jest Special One, trenerem wszystkich trenerow. Nietykalnym. Starczy zajrzeć do dyskusji z Bernabeu.
Morrow pisze: Trzeba nam zajebistego Fabregasa bo grał na "9" w reprezentacji Hiszpanii a ostatni dobry sezon zagrał 2.5 roku temu.
O to dobre jest.

Mata ok bo 5 lat temu błyszczał w Chelsea. Cesc zły bo taki zagrał 2.5 roku temu :mrgreen:

A tak sobie spójrzmy na liczby obu w ostatnich trzech sezonach.

Cesc 14/15 33 mecze(1 z lawy) 3 gole 18 asyst 2.8 key passow.
15/16 33 mecze(4 z lawy) 5 goli 7 asyst 1.8 kp
16/17 13 meczów(16 z lawy) 5 goli 12 asyst 2.1 kp
17/18 14 meczów (4 z lawy) 1 gol 4 asysty 3.2 kp
W lidze mistrzów 6 meczów 1 gol 1 asysta 3.7 ko

Juan Mata
14/15 27 meczów ( 6 z lawy) 9 goli 4 asysty 1.8 kp
15/16 34 mecze (4 z lawy) 6 goli 5 asyst 1.4 kp
16/17 19 meczów (6 z lawy) 6 goli 3 asysty 1.8 kp
W lidze Europy 9 meczów (1 z lawy) 2 gol 1 asysta 1.5 kp
17/18 13 meczów (2 z lawy) 3 gole 3 asysty 1.7 kp
W lidze mistrzów 4 mecze 1 asysta 1.8 kp

No piękne to jest. Rzeczywiście Juan Manuel Mata to jeszcze nadąża Cesc natomiast ostatni dobry sezon zagrał 2.5 roku temu.

Ale wiesz co? Nie dziwię ci się że takie masz wnioski. Podobnie było już dawno z Rooneyem jeszcze w czasach jego świetności. Jak grał dobrze a nie wybitnie to się mówiło że gra słabo. A i tak był lepszy od 95% ligi. I coś podobnego mamy tutaj. Cesc może nie gra wybitnie nie gra na poziomie topu światowego a i tak jest lepszy od 90% tej ligi. Od pana Maty. Bo oczywiście w czasach świetności to pan Mata nawet nie stał obok Cesca.

Krótko mówiąc to co dla Cesca jest podłoga dla Maty jest sufitem. Przykładem sezon 15/16 tragiczny dla całej Chelsea gdzie i tak robi więcej asyst niż Mata i dają tyle key passow ile Mata w najlepszych sezonach.

I co najważniejsze cztery ostatnie sezony Maty to dwa pod wodzą Van Gaala i dwa Mourinho. U dwóch trenerów średniactwo.

Cesc? Pod wodzą Mourinho, Hiddinka i Conte. U wszystkich daje radę.

Nikt nie płaczę że pod wodzą innego o ho Ho Ho to by dopiero wyglądał.

Napisałem jeszcze że Di Maria dawał więcej jakości niż Mata. I nie przypadkowo z nim Van Gaal rozegrał niezły sezon 14/15

20 meczów (7 z lawy) 3 gole 10 asyst 1.9 kp.

Nie chce mi się przepisywać ale warto to jeszcze porównać z Davidem Silva
https://www.whoscored.com/Players/14102 ... avid-Silva

Kilku trenerow. Mancini, Pellegrini, Guardiola.

U każdego więcej asyst key passy na poziome 2.5 średnio. Sezony co powyżej trzech.

To co dla niego jest podłoga to nawet dla Maty nie jest sufitem.

Podsumowując. Przedstawilem w tej dyskusji parę argumentów.

- Silva i Fabregas z różnymi trenerami na przestrzeni kariery wygrywa tytułu mistrzowskie. Są kluczowymi zawodnikami. Mata wygrywa jeden poważny tytuł z Chelsea dzięki cudowi bożemu.

- Silva i Cesc w kadrze kluczowi zawodnicy zespołu wygrywającego Mistrza Świata i Europy. Cesc rzuca asystę Iniescie w finale 2010. Mata w tym samym zespole rezerwowy

- Silva i Cesc mają zdecydowanie lepsze statystki od Maty. Ten ma dwa dobre sezony w Chelsea tak to nie ma startu do nich. Przede wszystkim w ostatnich latach.

Masz coś na poparcie swojej tezy poza zły Mourinho nie potrafi wykorzystać jego potencjału(obalone u Van Gaala te [ch**] grał), "faktami" w stylu Beniteza(obalone. Cesc rzekomą nie nadąża a miazdy go statystykami. Silva też. Jakby zajrzał w staty De Bruyne bankowo też. Ozil bankowo też. Coutinho pewnie też) inne mamy spojrzenie na futbol(takie inne że ja cenie graczy którzy robią trofea a nie wannabe) ?

Chętnie poslucham.

Dziękuję.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2017, 13:35 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 30 gru 2017, 13:34

sickstick pisze: Nie w dobie Conte, który zdobył mistrzostwo z Mosesem w składzie, Ranieriego, który zdobył majstra z totalnymi ogórkami,
Tyle, że Conte dostał przecież mistrzowski skład. Ranieri olał wszystko inne i jedna jedenastka mogła mu wystarczyć, do tego kontuzje ominęły kluczowych zawodników. Poza tym porównywanie do Lisów nie ma sensu, bo to jest przeskoczenie poziomów i powinno być porównywane do tego co Jose zrobił z Interem, a nie do innych mistrzów Anglii.

P.S.Ogólnie zgoda z Kluchmanem, tylko że:
Kluchman pisze: gdyby nadal grali tam tacy piłkarze, jak Vidić, Ferdinand
takim kimś zaczynał byś Bailly. Tyle, że on jest teraz cały czas kontuzjowany, a ile meczów opuścili razem Shaw i Valencia?
To tak jakby za czasów SAFa wypadł Vidić i Evra (licząc powyższych razem), a Rio (Jones) odpadał co kilka spotkań na chwilę i gralibysmy głównie środkiem O'Shea-Brown bez zmiennika dla DMa (bo Carricka też nie ma), a ponad to z 10 spotkań do połowy sezonu opuściliby Rooney (Pogba) i Fletcher (Fellaini).

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 30 gru 2017, 13:36

Carbon pisze: Raptem? XD Ja rozumiem, że teraz ceny są chore, ale za to dostałby Perisica, którego bardzo chciał, ale Woodward nie chciał wydać takiej kasy. I jeszcze kogoś, nie wiem, kogoś do środka pola jeszcze albo Malcolma. To w sumie dobrze pokazuje, że Mourinho nie miał takiej wolności na rynku jak Pep.
Roznica jednego pilkarza na jedno letnie okienko. Kosmos.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 30 gru 2017, 13:44

Tak, w naszym przypadku jest to kosmiczna różnica, bo Mourinho kupuje na jakość, nie ilość. Woli wydać więcej, ale kupić jednego gracza, którego jest pewien. Zresztą te transfery mu wychodzą, Pogba czy Lukaku się spłacają, a to przecież początek przygody zapewne.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 30 gru 2017, 13:48

moody90 pisze: nie wiem, co te liczby w ogole maja udowodnic, jak dla mnie sa jedynie przygnebiajace dla fanow manchesteru, bo mimo wydania miliarda z pozycji najepszej ekipy w kraju i czolowej druzyny europy zanotowali straszny regres, a city wydajac 1/3 wiecej wygrzebali sie ze srodka tabeli (bo z takiej pozycji startowali w latacch 2007/2008, wiec logiczne, ze musieli grubo zainwestowac, zeby liczyc na cokolwiek) do miana najlepszej druzyny w kraju, a i tak wydaje sie, ze najlepsze dopiero przed nimi
To, że 600 mln, wobec 1,1 mld to pikuś? A to nie wlicza inflacji, bo my dopiero teraz wydajemy. United zakończyli wieloletnią erę SAFa i trzeba to wszystko nadrabiać w tempie. To pokazuje, że bez tych ostatnich setek milionów, United było ledwo na minus wcześniej. Ferguson musiał oszczędzać i prawie nie wydawał kasy. Ale to się mści na dzisiejszym United, bo trzeba od razu robić rewolucję kadrową.

W 2013 kiedy wygrywaliśmy tytuł, Rio, Vidić, Evra, Giggs, Scholes, Carrick i RvP mieli skończone 30 lat, a średnio 34 lata. Połowa z 14-tki grającej w meczu. I z nimi nie grały dalej same młodziki, tylko jeszcze choćby Rooney, Valencia i Young.
Wiesz ile na transferach na nich zarobiliśmy? 8,4 mln euro, a w klubie są już tylko realnie Valencia i Young.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 30 gru 2017, 13:50

Kamil232 pisze: To jakby Kloppo wyliczać Bentekow i innych i krzyczeć ile na nich poszło. Ale w tym przypadku to się obniża Niemcowi net spending bo on za swój szrot odzyskał sporo pieniędzy. Swoją drogą to pokazuje że wcale tak słabej kadry nie dostał jak ja za tyle po rozsprzedawal.
Ignoranctwo. tyle mam ci do napisania.
Bo jesli tak bardzo bronisz sie przed rozliczaniem Mou z trnsferow poprzednikow, to nie rob tego samego w stosunku do Kloppa.
Żebys na przyszłosc tego błędu nie popełniał to masz, jak krowie na rowie, wszystkie transfery Kloppa

Styczeń 2016
Steven Coulker - wypozyczenie
Kamil Grabara - 250 tys
Marko Grujic - 5 mln

Suma - 5 mln 250 tys
--------------------------------
Lato 2016
Ragnar Klavan - 4 mln
Lloris Karius - 5 mln
Sadio Mane - 30 mln
Georginio Wijnaldum - 23 mln
Jole Matip - wolny transfer
Alex Manninger - wolny transfer

Suma - 62 mln
-----------------------------------
Stczen 2017

Nikt
------------------------------------
Lato 2017
Dominic Solanke - ekwiwalent za wyszkolenie ok 4 mln
Mohamed Salah - 44 mln
Andrew Robertson - 10 mln
Alex Ox-Chamberlain - 35 mln

Suma - 93 mln
--------------------------------------
Styczeń 2018

Virgil van Dijk - 75 mln


Do transferu van Dijka Kloppo wydał circa about 160 mln. Jak sie to ma do 290, które w tym samym czasie wydał Mou?
Nawet z transferem Holendra to jest wciąz ok 50 mln (czyli jeden bardzo dobry piłkarz) mniej niz w tym samym czasie wydał Jose.
Po drugie, wszyscy piłkarze kupieni przez Niemca wciaz graj dla klubu. Po trzecie wszystkei wielomilionowe, duze transfery okazały sie srzałami w dyche (jak sie to ma do Mikitarjana i Lindelofa?)
Po czwarte, ostatnie Twoje zdanie, to kolejny przykład, ze w bronieniu Mourinho zaczynasz posuwac sie do zgoła absurdalnych twierdzen. Taki jest dzisiaj rynek, ze nawet niepotrzebni piłkarze, czy nie nadający sie do gry w klubie z wyzszej półki, ida gdzies nizej za wciąz duze pieniądze. Myslisz, ze jak bedziecie sprzedawac Mikitarjana to oddacie go za 15 mln? Nie, tez chętni beda musieli wyłozyc conajmniej 30. Jesli wezmiecie mniej to po prostu sfrajerzycie. To samo z Matą albo kimkolwiek innym kogo chcielibyscie sprzedac.

Po piąte Mourinho miał te wygode, ze nie musiał nawet szrotu w osobach Darmiana czy nie wiem Blinda, Herrery, Fellainiego (wstaw kogo tam chcesz) sprzedawac, by wydac te 290 mln. Klopp by wydac 160 musiał conajmniej polowe tego zarobic z transferow. Teraz mam nadzieje sie to zmienia i zadnego piłkarza z szerogo pojetego pierwszego składu nie trzeba bedzie sprzedac by pokryc transfery VvD i Keity. Bo jesli Sprzedamy Cotinho by zbilansowac te zakupy to znowu te wydatki rozpatrywane brutto nie beda odzwierciedlały sytuacji z jaką zmaga sie Klopp.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2017, 14:08 przez masacra, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9079
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2419

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 30 gru 2017, 13:55

ozob pisze:
Carbon pisze: Raptem? XD Ja rozumiem, że teraz ceny są chore, ale za to dostałby Perisica, którego bardzo chciał, ale Woodward nie chciał wydać takiej kasy. I jeszcze kogoś, nie wiem, kogoś do środka pola jeszcze albo Malcolma. To w sumie dobrze pokazuje, że Mourinho nie miał takiej wolności na rynku jak Pep.
Roznica jednego pilkarza na jedno letnie okienko. Kosmos.
tym bardziej, ze z tej kasy mendy za 60 mln wypadl praktycznie od razu, gundogan i jesus (ktorzy mogli byc kluczowymi elementami ukladanki w zeszlym sezonie) za kolejne 60 mln tez wypadli w zeszltym sezonie na pare miesiecy, w tym od mniej wiecej 10 spotkan niedostepny jest kupiony za 55 mln stones, a bravo i nolito za kolejne 35 mln albo juz w klubie nie ma, albo pelnia marginalna role

podsumowujac - pep gra nowym bramkarzem z ogorkowej ligi portugaliskiej, bo hart byl przeciwienstwem typu, jakiego na tej pozycji szuka, gra dwoma kupionymi obroncami (o ile stones jest zdrowy), odrestaurowal otamendiego ktory byl posmiewiskiem, stworzyl delpha, popchnal na poziom wyzej silve, sterlinga, de bruyne i kupil se dwoch utalentowanych dzieciakow z schalke i palmeiras z marka duzo mniejsza, niz wiekszosc zakupow ofensywnych united. nie sadze, zeby takie ruchy transferowe byly nieosiagalne dla kogokolwiek z top 4, wiec tlumaczenie takiej przepasci miedzy jedna druzyna, a druga jest raczej srednio trafione

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 30 gru 2017, 13:59

moody90 pisze: tym bardziej, ze z tej kasy mendy za 60 mln wypadl praktycznie od razu, gundogan i jesus (ktorzy mogli byc kluczowymi elementami ukladanki w zeszlym sezonie) za kolejne 60 mln tez wypadli w zeszltym sezonie na pare miesiecy, w tym od mniej wiecej 10 spotkan niedostepny jest kupiony za 55 mln stones, a bravo i nolito za kolejne 35 mln albo juz w klubie nie ma, albo pelnia marginalna role
No i co? To ja mam narzekać na to, że Ibrahimovic wypadł na drugą część poprzedniego sezonu? Albo Rojo? Albo Bailly? Albo Pogba, który nie grał teraz przez dłuższy czas? Albo Jones, który się znowu łamie? Pep sprowadzał ich na własną odpowiedzialność. Gundogan łamał się już w Borussii. Jesus wypadł wtedy na tyle, na ile Pogba nam teraz, czyli dużo ważniejszy zawodnik. A to, że Pep nie trafiał z transferami, jak Bravo, a potem kupował za drożej nowych na ich zastępstwo pokazuje jedynie, że ma nieograniczone wręcz możliwości, nie tak jak Mourinho, który bierze na klatę wszystkie transfery.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9079
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2419

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 30 gru 2017, 14:03

czarny samael pisze:
moody90 pisze: nie wiem, co te liczby w ogole maja udowodnic, jak dla mnie sa jedynie przygnebiajace dla fanow manchesteru, bo mimo wydania miliarda z pozycji najepszej ekipy w kraju i czolowej druzyny europy zanotowali straszny regres, a city wydajac 1/3 wiecej wygrzebali sie ze srodka tabeli (bo z takiej pozycji startowali w latacch 2007/2008, wiec logiczne, ze musieli grubo zainwestowac, zeby liczyc na cokolwiek) do miana najlepszej druzyny w kraju, a i tak wydaje sie, ze najlepsze dopiero przed nimi
To, że 600 mln, wobec 1,1 mld to pikuś? A to nie wlicza inflacji, bo my dopiero teraz wydajemy. United zakończyli wieloletnią erę SAFa i trzeba to wszystko nadrabiać w tempie. To pokazuje, że bez tych ostatnich setek milionów, United było ledwo na minus wcześniej. Ferguson musiał oszczędzać i prawie nie wydawał kasy. Ale to się mści na dzisiejszym United, bo trzeba od razu robić rewolucję kadrową.

W 2013 kiedy wygrywaliśmy tytuł, Rio, Vidić, Evra, Giggs, Scholes, Carrick i RvP mieli skończone 30 lat, a średnio 34 lata. Połowa z 14-tki grającej w meczu. I z nimi nie grały dalej same młodziki, tylko jeszcze choćby Rooney, Valencia i Young.
Wiesz ile na transferach na nich zarobiliśmy? 8,4 mln euro, a w klubie są już tylko realnie Valencia i Young.
a jak ma sie do tego fakt, ze city w 2007/2008 opieralo sie na takich wirtuozach jak michael ball, geovanni, emile mpenza, rolando bianchi, darius vasell, javier garrido i nelson fernandez? no bo united to wiem, ze mial ciezko, no i musi duzo wydawac, bo konieczna byla rewolucja kadrowa :lol2:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23448
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6349
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 30 gru 2017, 14:14

Kamil232 pisze: Wiedziałem że pojawi się argument z Liga Mistrzów 2012. Tyle że ten Puchar to Chelsea wygrał Jezus/kępek trawy/rozkojarzenie Messiego. Niepotrzebne skreślić a może właściwie wszystko.

Byli totalnym gównem w starciach z Barca. Niczym. Pomiotem. Banda frajerów. Cud sprawił że to przeszli.

Podobnie w finale z Bayernem.
Czyli... dokładnie tak samo jak Manchester United w spotkaniach z silnymi rywalami ligowymi ;) Przecież filozofia Jose Mourinho zakłada dokładnie to samo - wygrać defensywą, nawet jeśli na tle rywala wyglądamy jak gówno. Przecież bronisz tej filozofii jak oka, więc jakim prawe teraz odmawiasz Chelsea sukcesu który odnieśli dokładnie w ten sposób?

Konsekwencja to nie jest twoja najmocniejsza strona ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 gru 2017, 14:15

Kamilu na wstępie możesz nie dostrzegać, że Cesc i Mata to jednak trochę inne pozycje na boisku.

Tu nie trzeba słuchać, wystarczy statystyka sprzed roku, która podałem w artykule Mirrora i którą sobie olałeś bo nie pasuje do teorii, że Hiszpan jest za słaby. Rok temu Mata miał najlepsze statystyki gole/asysty w stosunku do graczy z podobnych pozycji w ciągu 5 lat od 2011 roku. Lepsze od Silvy, który trafił do Premier League rok wcześniej.

Argument z LVG jest tak z dupy, że aż szkoda mi klawiatury. Idąc tym tropem nie chciałbyś wymiany całej defensywy? Tam przecież niemal każdy poza De Geą kaleczył aż zęby bolały. Rojo, Jones byli już na odstrzale. Wrzucanie tu Di Marii jest wręcz zabawne, gość miał super wejście prosto po LM z Realem i Mundialu przez 1,5 miesiąca a potem szybciutko skończył na ławce, z której w zasadzie nie wstał. Odwracając kota ogonem, skoro ten Mata taki [ch**] i niezdolny do budowania na nim składu to czemu Jose nie miał oporów żeby odpalić szybciutko Schweinsteigera, Depaya, Schneiderlina czy nawet Rooneya a zostawił sobie kreta Matę, którego sam pogonił z Chelsea i potem zachwalał go w mediach?

Czy ktoś gdzieś napisał, że Cesc albo Silva to nie są znakomici piłkarze? Oczywiście, że są. Nie podejmuję się oceny jak dobrym graczem jest albo nie jest w stosunku do nich Mata ale robisz z niego gówniaka, który może błyszczeć w Celcie czy Wolfsburgu ale stanowi barierę na drodze do sukcesów United czy innego klubu. To nie jest wina Mourinho, taktyki, czy czego tam jeszcze tylko kilku ziomków, w tym Maty - gościa, który został wybrany graczem sezonu w drużynie, która wygrała LM i LE w dwóch kolejnych latach a pół roku później był w United. Możesz sobie umniejszać rolę w tych sukcesach czy samej ekipie ale w Realu nikt nie da za wygranie LM nagrody gracza sezonu Carvalajowi albo Benzemie. Bierzesz ważny albo jeden z najważniejszych elementów ekipy, która wygrywa rok wcześniej LM i jęczysz, że jest za słaby żeby robić dobre wyniki. Dlaczego? Bo tak. Jak statystyki będą za nim to tym gorzej dla statystyk.

Nie podejmuję się czy Mata to gość, z którymi osiągniemy wielkie sukcesy i to nie był mój wymarzony transfer. Potrafi strzelać bramki jak z Liverpoolem czy wygrywać nam w pojedynkę mecz z Lisami, który remisujemy ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że jesteśmy tam gdzie jesteśmy bo po boisku biega Hiszpan. To szukanie na siłę kozła ofiarnego. Sam chętniej na prawym skrzydle widziałbym kogoś innego niż Juan. IMO, przy obecnej taktyce i jej założeniach oraz nastawieniu na kontry, Mata powinien być graczem do rotacji, którym de facto przecież jest a na skrzydle potrzebujemy kogoś bardziej dynamicznego. Jak już to należałoby nim próbować rotować na 10, zwłaszcza, że tam zawodzi Mchitarjan. Nie mam też jednak wątpliwości, że w taktyce Guardioli byłby w stanie pokazać więcej i być bardziej widoczny.


Zresztą, po co się gimnastykować. Ja w sumie nie muszę nic pisać. Twoje nastawienie do poszczególnych jednostek najlepiej przedstawi Twoja własna twórczość na forum odnośnie jednego grajka w ciągu roku. Zawsze musi być jakiś kozioł ofiarny, jak Ci, którzy Ci nie pasują wyjdą na moment ze strefy odpadów, to masz już kolejnego w zanadrzu.
Kamil232 pisze: Wychowankowie i młodzi. Tak się niektórzy bali, że nie będą grać i co? Grają, grają. Czy zasługują choćby taki Lingard? Derby czy dzisiejszy mecz chyba są odpowiedzią. Mam też wrażenie, że Jose chcąc na siłe się przypodobać górze właśnie na nich stawia. Dość tego niech grają najlepsi. A taki Lingard do nich nie należy. Im szybciej to Mou zrozumie tym więcej uratuje.
Kamil232 pisze: Lingard out. Dość już tego średniaka.
Kamil232 pisze: Pisałem już, że dla mnie piłkarze typu Lingard i Herrera to już w ogóle się nie nadają na taki klub.
Kamil232 pisze: Jakości tu brakuje jakości. I dajcie też spokój z tymi młodymi. Rashford potrafi grać w piłkę i to pokazuje. Lingard nie potrafi na takim poziomie i też to pokazuje.
Kamil232 pisze: Powtarzam najbardziej ogrywanym młodym nie wiedzieć czemu jest Jesse Lingard. Jest [ch**] grajcem który powinien siedzieć, a Mata powinien mieć niepowtarzalną pozycję. Im szybciej Mou to pojmie tym lepiej.

Mamy nagle zwrot akcji i Jesse na chwilę łapie formę (którą znając życie za moment zgubi) więc wskazówkę odwracamy w drugą stronę:
Kamil232 pisze: I do takiej gry tez i takich wyjsc idealnie na 10 pasuje DZESI LINGARD. Kolejny wielki mecz. Właściwie można sprzedawać Mate i Mikitarjana
Kamil232 pisze: O mój boże Jesse jak ty mi [k****] chłopaku teraz zaimponowales.

Nie chce Ozila. WIELKI DZESI LINGARD!
I tak w kółko. Dobra, ja skończyłem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”